Cud niedziałania, czyli jak mądrze odpoczywać
Co prawda majowy weekend już za nami, ale przyszedł dziś do mnie temat odpoczywania i umiejętności nie robienia niczego szczególnego. Niestety należę do osób, które mają z tym problem i jeśli przez jakiś czas nie robię nic “produktywnego” zaczyna mnie nosić. W trakcie ostatnich kilku pięknych majowych dni udało mi się trzymać z dala od komputera, w miarę z dala od książek, za to na świeżym powietrzu i w towarzystwie bliskich. Było bardzo przyjemnie, choć nie obyło się bez nerwowego zastanawiania się nad tym “ile mam jeszcze do zrobienia”. A w moim przypadku zawsze jest coś jeszcze do zrobienia. Jeśli nie ma, to natychmiast sobie coś wynajduję. Jak widać nie bez powodu “przypadkiem” trafiłam dziś na taoistyczną praktykę mającą na celu kultywowanie postawy wu-wei. Read more





