Opór, miłość i zimne stopy.
W pewnym sensie niedawny temat jest nadal aktualny i chodzi mi po głowie. Parę dni temu miałam ciekawe doświadczenie wieczorem, tuż przed zaśnięciem. Położyłam się spać i miałam…zimne stópki
Jako że taki stan utrudnia rozluźnienie i jest dość nieprzyjemny, stwierdziłam, że chcę coś z tym zrobić – jakoś ogrzać stopy. Przypomniałam sobie o sile wizualizacji, więc ochoczo zabrałam się do roboty. Read more




