Spokój ducha na co dzień

Nasze codzienne życie obfituje w różnego rodzaju „przeszkadzajki”, które wyprowadzają nas z równowagi. To może być czyjś komentarz, niemiła uwaga, krytyka naszej osoby, „złośliwość przedmiotów martwych”, „złośliwość losu”, wypadki, przypadki, i wiele innych. Choć mam wrażenie, że to inni ludzie najczęściej są powodem naszej irytacji. Tak czy inaczej, stan podenerwowania nie jest ani przyjemny, ani nie powoduje lepszego działania. Najczęściej jest to poddanie się impulsowi i utrata przytomnego umysłu. Jak więc zachować spokój?
Read more

Nasz wewnętrzny obserwator

Wiele osób dochodzi do momentu w życiu, w którym chce coś zmienić. Ale niestety sama chęć zmiany nie wystarcza, choć zdecydowanie jest to ogromnie ważny pierwszy krok. Pojawia się wtedy pytanie: „Co mam zrobić by to zmienić”? Nie istnieje jedna poprawna odpowiedź i zdecydowanie nie mam na celu wypisywać tu wszystkich możliwości. Wydaje mi się jednak, że jest coś, co pomaga w procesie zmian, o ile nie jest ich najbardziej podstawowym fundamentem. Jest to budowanie świadomości samego siebie poprzez samoobserwację.
Read more

Joga śmiechu: ho, ho, hahaha!

Byłam dziś na zajęciach z jogi śmiechu. Połączenie idei jogi (takie stereotypowe, czyli: dieta, trudne ćwiczenia fizyczne oraz medytacja) ze śmianiem się bardzo mnie zaintrygowało. Zresztą jak się okazało, nie tylko mnie, bo frekwencja przeszła oczekiwania wszystkich. Ale do rzeczy. Co robiliśmy? Śmialiśmy się.
Do rozpuku. Z czego?
Read more

« Poprzednia strona