Kilka mitów o introwersji
Mój poprzedni króciutki wpis na temat introwersji wzbudził spore zainteresowanie. W komentarzach często pojawiały się stwierdzenia, że introwertycy czują się niezrozumiani przez „resztę”. Z drugiej strony miałam wrażenie sporego zamieszania jeśli chodzi o definicje i to, jak rozumiemy potocznie introwersję. Zresztą nieporozumienia definicyjne mogą prowadzić do tworzenia się stereotypów. Dlatego też warto obalić trochę mitów związanych z tą cechą charakteru, wyjaśnić pewne pojęcia i może choć trochę zwiększyć zrozumienie po obu stronach. Read more
Kiedy życie przynosi zamęt
Jestem przekonana o tym, że życie jest dla nas wspaniałą możliwością do rozwoju i nauki. Niektórzy idą nawet dalej, mówiąc, że życie to jedna wielka lekcja. Inni, jak Neal Walsh, uważają, że wręcz przeciwnie, życie wcale nie jest lekcją, którą mamy odrabiać, za to jest świetną okazją do poznania naszej prawdziwej natury. Jeszcze inni twierdzą, że życie jest tym, czym chcemy, żeby było. Jeśli spodziewamy się lekcji, dostaniemy lekcje, jeśli spodziewamy się miłej i przyjemnej ziemskiej podróży, to też otrzymamy. Read more
Oswajanie niepewności.

Powraca do mnie temat niewiedzy i niepewności. Jakiś czas temu pisałam o niewiedzy związanej z brakiem pewnych informacji, dziś chciałabym porozważać niepewność, która wynika z nieznajomości przyszłości. Read more
Narzekanie i martwienie się
Mówi się często o tym, że Polacy są narodem, który uwielbia narzekać. Prof. Bogdan Wojciszke poświęcił nawet dość sporo czasu na badania tego zagadnienia i doszedł do wniosku, że mamy do czynienia z tzw. kulturą narzekania. W skrócie – narzekanie jest narzędziem identyfikacji, jeśli ktoś narzeka, a drugi mu odpowiada tym samym, znaczy, że jest „swój”. I tak, jak Amerykanie najczęściej czują się „lepiej niż zazwyczaj”, Polacy czują się „gorzej niż zazwyczaj”. Dlatego w naszej kulturze tak ciężko jest przeforsować amerykańskie „keep smiling”. Czy to znaczy, że jesteśmy skazani na pesymizm? Read more
O dwóch wilkach
Pewien mistrz, jak to z mistrzami bywa, miał swojego ucznia. Uczeń bardzo często zadawał mu pytania dotyczące natury ludzkiej. Pewnego razu mistrz odpowiada mu tak:
- Synu, wyobraź sobie, że w człowieku żyją dwa wilki. Wilki te, stworzenia silne i dynamiczne, nieustannie toczą ze sobą walkę. Jeden z nich żywi się tym, co dobre i jasne, pozytywnymi emocjami, życzliwością, miłością i radości, tańcem, przyjaźnią, prawdą. Drugi z nich żywi się tym, co ciemne, złością, agresją, bólem, żalem, zazdrością, nienawiścią, zaborczością.
- Mistrzu, jeśli one ze sobą walczą, to któryś kiedyś wygra, prawda? Który? – zapytał uczeń.
- Ten, którego będziesz lepiej karmić. – z uśmiechem odparł mistrz.
(zasłyszane i sparafrazowane, thanks my friend
)
O lęku i odwadze słów kilka
Ostatnio zajmuje mnie kwestia lęku i odwagi przekraczania go (co ciekawe, Joseph, autor jednego z moich ulubionych blogów, też o tym napisał).
Lęk pojawia się gdy wybiegamy myślami w przyszłość lub przeszłość. Zaobserwowałam u siebie taki mechanizm: przypominam sobie coś nieprzyjemnego z przeszłości i wyobrażam sobie, że może się to powtórzyć w przyszłości. Zauważcie, że chwila bieżąca nie ma tu żadnego związku z moim samopoczuciem. No właśnie! Gdyby być tylko w chwili obecnej, lęk nie miałby się czym „karmić” – spokój ducha gwarantowany. Read more



