psychologia psychoterapia Gdańsk rozwój osobisty

Wszystko ma swój czas

Om Mani Padme HumPrzyszła wiosna. Świat budzi się do życia, energia przepływa szybciej, soki zaczynają krążyć. Wiosna i praca wewnętrzna przypomniały mi o mądrości jaką niesie z sobą przyroda. W przyrodzie wszystko nastaje w odpowiednim czasie. Są pewne wahania, czasem zima jest dłuższa, czasem ostrzejsza, czasem bardziej łagodna, ale kolejność pewnych wydarzeń jest zachowana. Zimą wszystko się wycisza, chowa, zamiera. Energia życiowa zatrzymana zostaje wewnątrz, w niektórych przypadkach bardzo dosłownie – drzewa wyglądają jak martwe, niektóre gatunki zwierząt hibernują, inne zapadają w głęboki sen. Czytaj dalej

Gdzie to szczęście?

psychologia szczęściaOstatnio sporo o szczęściu wokół słyszę i czytam. W Sopocie co jakiś czas odbywają się „rozmowy o szczęściu”, wydana została książka na ten temat, ciągle gdzieś coś to szczęście się przewija. Myślą, która niedawno najbardziej do mnie trafiła jest coś, co powiedział profesor Wojciszke na jednym ze spotkań: ludzie, którzy zastanawiają się nad tym czy są szczęśliwi, szukają sposobów na szczęście, i tak dalej, raczej stwierdzają, że szczęśliwi nie są. Szczęście to raczej coś, co przychodzi po drodze, jest efektem robienia rzeczy ważnych, sprawiających satysfakcję, efektem odnajdywania swojego miejsca w świecie. Odnajdywania, bo nikt nie mówi, że miejsce w świecie (też to metaforyczne) musi być jedno. Czytaj dalej

Introwertyk też człowiek

świat introwertykówJakiś czas temu na portalu Psychology Today wpadłam na bloga pod nazwą kąciki introwertyka (Introvert’s corner), autorstwa Sophii Dembling. Zaczęło się od tego artykułu, w którym autorka nawołuje do cichego zjednoczenia intoweryków w ekstrawertywnym świecie (amerykańskim oczywiście). Mam bardzo podobne odczucia. Współczesna kultura i to nie tylko amerykańska, ale ta szeroko rozumiana zachodnia, która przesyca i naszą przestrzeń, preferuje ekstrawertyków. Tacy są sympatyczni, mają szerokie kontakty towarzyskie, dużo się śmieją, można z nimi pogadać, pójść na imprezę. Łatwo pracuje im się w zespole, więc bywają bardzo cenionymi pracownikami, szczególnie w korporacjach. No bo kto by chciał współpracować z mrukiem, milczkiem izolującym się od innych, niechętnie biorącym udział w różnych grupowych i towarzyskich przedsięwzięciach, żarcikach, pogaduszkach? Czytaj dalej

Czwarte urodziny

cztery latka blogaCztery lata temu pojawił się na tej stronie pierwszy wpis. Nie przewidywałam, że tak długo to pociągnę – a może raczej nie zastanawiałam się tak bardzo nad tak odległą wówczas przyszłością. Jak zawsze, okazało się, że czas leci bardzo szybko. Zazwyczaj szybciej niż przewidujemy. I tak, piszę już tutaj kawałek czasu. Ostatni rok nie należał do zbyt aktywnych, chciałabym to zmienić w nadchodzącym, ale wiem, że z postanowieniami różnie to bywa, a z weną twórczą i cierpliwością w czekaniu na nią też. Choć może, tak jak niektórzy radzą – nie ma co czekać na wenę, a trzeba codziennie siadać i pisać, bo to najlepsze lekarstwo na blok pisarski. Tak czy i inaczej, chciałam podziękować moim Czytelnikom za cierpliwość, za odwiedzanie, wypowiadanie się i dawanie odzewu, że po tej drugiej stronie ktoś jest i czyta. Zawsze też bardzo chętnie odbieram sugestie na temat tego, o czym byście chcieli poczytać, co jest ważne, nurtujące, ciekawe.

Dzięki.

Creative Commons License photo credit: Cupcake Sisters (Senel)

Pierwszy dzień reszty Twojego życia

Początek nowego życia - blog psychologicznyTo pierwszy dzień reszty Twojego życia. Dość utarty frazes, prawda? Ale jak często zdarza się nam zastanowić nad głębią jego znaczenia? Mi osobiście – nieszczególnie często. Mam wrażenie, że czasem pewnych słów, zdań, dotykamy jedynie po werbalnej powierzchni, opierając się na szczątkowej pamięci ich znaczenia, nie docierając głębszych warstw. Nie przenosząc znaczeń w sferę doświadczania i doświadczeń.

Pozwolę więc sobie na niezbyt obszerne rozważania na temat tego, co może oznaczać, że każdy dzień jest pierwszym dniem reszty Twojego/mojego/naszego życia, ale z zastrzeżeniem, że można siedzieć i rozmyślać, ale póki nie dotkniemy tego miejsca wewnątrz nas, które wywołuje działanie, to niewiele się zmieni. Ciągle muszę sobie to przypominać.
Czytaj dalej

Wesołych!

Wesołych Świąt Wszystkim moim Drogim Czytelnikom i Czytelniczkom życzę udanego świątecznego czasu. Bez względu na to z jakiego powodu będziecie świętować – religijnego, rodzinnego, kulturowego – wykorzystajcie go jak najlepiej. Jak najlepiej czasem oznacza po prostu odpuszczenie, pozbycie się oczekiwań, że np. w Wigilię powinno być „jakoś” i pozwolenie, by wszystko toczyło się spokojnie swoim rytmem. Doceńmy to, co jest. Przypomnijmy sobie to, co ważne. Zjedzmy coś dobrego :)

Tym, którzy z jakichkolwiek powodów Bożego Narodzenia nie świętują, również życzę powyższego, odpoczynku i przyjemnie spędzonego czasu.
Creative Commons License photo credit: andywon

« Poprzednia stronaNastępna strona »