Bez jedzenia…
Dzisiejszy dzień spędzam bez jedzenia. Nie robię tego z powodów religijnych, choć tradycyjnie piątek jest (był…) dniem postu w kulturze chrześcijańskiej. Zdecydowałam się na to raczej z powodów zdrowotnych – mój organizm już od jakiegoś czasu daje mi znać, że jest trochę przeciążony. Chciałabym choć trochę go oczyścić, a przy okazji odświeżyć umysł i przyjrzeć się temu jaką funkcję ma w moim życiu jedzenie – poza tą podstawową, biologiczną, oczywiście.
Read more
Radzenie sobie ze stresem (2)
W pierwszej części artykułu opisałam pokrótce mechanizm powstawania stresu. Poradników na temat radzenia sobie ze stresem jest bez liku, podobnie jak pomysłów dotyczących tego, co można w związku z nim robić. W części drugiej chciałabym się podzielić moimi przemyśleniami na temat konkretnych działań zapobiegających nadmiernemu stresowi.
Read more
Program Simontona – szansa dla chorych na nowotwór i nie tylko
Wzięłam niedawno udział w warsztatach terapeutyczno-szkoleniowych Programu Simontona i chciałabym o tej metodzie trochę napisać. Moje pierwsze spotkanie z nią miało miejsce rok temu, gdy zdiagnozowano nowotwór u bliskiej mi osoby. Od czasu choroby i terapii zmieniła się ona nie do poznania – w jak najlepszym rozumieniu tego słowa. Pewnie miało na to wpływ wiele czynników, ale na wiem, że ważny udział w jej zdrowieniu miała właśnie metoda dr Simontona.
Read more
Radzenie sobie ze stresem (1)
Kilka ostatnich dni przypomniało mi dość odczuwalnie, że jeszcze nie do końca potrafię radzić sobie ze stresem. Wydawało mi się, że wiem już wszystko, ale jak zawsze – wiedzieć to jedno, a zastosować, to coś zupełnie innego. Wystarczyła jedna większa sytuacja, w której czułam silnie leżącą na mnie odpowiedzialność, a już poziom pobudzenia organizmu przekraczał ten optymalny i komfortowy. I mimo, że same okoliczności i sprawy, które załatwiałam były bardzo ekscytujące i przyjemne (organizowanie wyjazdu do Indii), stres dał o sobie znać. Czym jest stres i jak radzić sobie w takich sytuacjach, czyli trochę mądrości po szkodzie ![]()
Read more
Wizualizacja jako pierwsza pomoc
O tym, że moc umysłu jest niesamowita i że wierząc w coś, można dokonywać cudów słyszałam i czytałam nie raz. Wierzyłam w to i zdarzało mi się tego doświadczać, choć nigdy jakoś spektakularnie. Dziś jednak spotkało mnie coś zaskakującego i chciałam się tym z wami podzielić.
Read more
Jak wyzdrowieć w jeden dzień (3)
Pewnie jesteście ciekawi – i jak poszło? Zadziałało? No cóż, chyba najuczciwiej będzie powiedzieć, że sukces był połowiczny.
Wstałam o 7 i poszłam prowadzić zajęcia, czułam się całkiem dobrze. Wszystkie objawy choroby nie znikły, ale czułam, że mam energię i siłę. Kryzys przyszedł koło 11, gdy sił nagle się zrobiło mniej i zaczął mi dokuczać katar. Teraz jestem w domu i po napisaniu tego wpisu kładę się zdrzemnąć. Na 16 mam kolejne zajęcia. Read more




