Na wewnętrzne ukojenie – mantry
Poczułam ostatnio potrzebę posłuchania jakichś mantr, które pozwoliłyby trochę wyciszyć i ukoić umysł. Proście, a będzie wam dane, dostałam kilka dobrych linków na YouTube, ale największe wrażenie zrobiły na mnie wykonania niejakiego Vyanah. Człowiek ten pochodzi z Holandii, więc nie są to oryginalne wykonania klasztorne, ale nic nie szkodzi. Ujął mnie głosem i muzyczną oprawą utworów, a może po prostu – dobrze mi robi ich słuchanie. Możecie posłuchać sami za pomocą odtwarzacza poniżej (można też ściągnąć pliki mp3), jeśli nie macie zainstalowanego flasha, to możecie też zajrzeć na jego kanał YouTube. A pod odtwarzaczem kilka słów na temat każdej z mantr.
Cud niedziałania, czyli jak mądrze odpoczywać
Co prawda majowy weekend już za nami, ale przyszedł dziś do mnie temat odpoczywania i umiejętności nie robienia niczego szczególnego. Niestety należę do osób, które mają z tym problem i jeśli przez jakiś czas nie robię nic “produktywnego” zaczyna mnie nosić. W trakcie ostatnich kilku pięknych majowych dni udało mi się trzymać z dala od komputera, w miarę z dala od książek, za to na świeżym powietrzu i w towarzystwie bliskich. Było bardzo przyjemnie, choć nie obyło się bez nerwowego zastanawiania się nad tym “ile mam jeszcze do zrobienia”. A w moim przypadku zawsze jest coś jeszcze do zrobienia. Jeśli nie ma, to natychmiast sobie coś wynajduję. Jak widać nie bez powodu “przypadkiem” trafiłam dziś na taoistyczną praktykę mającą na celu kultywowanie postawy wu-wei. Read more
Pełnia doświadczania, czyli uważne życie tu i teraz.
Ileż ja się naczytałam o życiu tu i teraz. Myślałam, że już wiem o co w tym chodzi, wiedziałam jak uważność może poprawić jakość życia, starałam się nie przywiązywać do przeszłości ani do przyszłości. Jednak dopiero po obejrzeniu warsztatu mindfulness Jon’a Kabat – Zinn’a, pierwszego zachodniego propagatora medytacji uważności jako techniki terapeutycznej, poczułam to zamiast tylko rozumieć. I nie mogę się nadziwić jak znów mogłam pomylić te dwie sprawy
Read more
Medytacja miłującej dobroci.
Dość często dostaję zapytania na temat tego jak medytować. Chciałabym się dziś podzielić pewną medytacją buddyjską, której forma i przekaz bardzo przypadły mi do gustu. Jest to mettā, czyli medytacja miłującej dobroci (ang. loving-kindness meditation). Read more
Pamiętaj, że umrzesz.
Od jakiegoś czasu nie przeraża mnie myśl o śmierci. Są dwa możliwe wytłumaczenia: albo mam fantastyczne mechanizmy obronne albo przekroczyłam barierę lęku. Pewnie po trochu jedno i drugie, bo lęk przed śmiercią jest jednym z podstawowych lęków człowieka, a jak twierdzą niektórzy psychologowie, także jednym z ważniejszych motywatorów w naszym życiu. Read more
Medytacja w kuchni i na spacerze.
Aby medytować nie trzeba robić sobie odcisków na tzw. czterech literach
Dziś chcę przedstawić dwa całkiem przyjemne sposoby wchodzenia w “tu i teraz”, oba przy okazji bardzo pożyteczne.






