<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Bezwarunkowa radość</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 23:04:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/comment-page-1/#comment-15831</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jan 2011 22:48:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=973#comment-15831</guid>
		<description>Radość to dobre pytanie ale czy istnieje smutek czy to nie nasz wymysł   wyuczone zapamiętane z dzieciństwa .
 Mamy własną świadomość z którą pomocą możemy sobie poradzić tymi nurtującymi nas ciągłe pytania. Ale najpierw czas zacząć od samego siebie kim jestem  co robię i do kąt zmierzam.
Czy jeśli będę miły dla innych ludzi i z takimi ludźmi przebywał czy będę myślał o smutku
raczej nie .
A czy jeśli będę robił wszystko dobrze i nic wbrew sobie ani wbrew prawu czy będę miał problemy
raczej nie.
Ale ja wiem sam po sobie co jest najgorsze co nas niszczy od środka i kłóci z ludźmi to są nasze myśli które nas nachodzą zawsze i to w takich ilościach że nie potrafimy tego ogarnąć  .

powiem jeszcze  na koniec że ludzie kurzy mnie znają mówią że się o mnie martwią bo zmiany we mnie które nastąpiły nie są normalne że w ciągu paru dni z bardzo wybuchowego człowieka zamieniłem się w spokojnego iże kiedyś wybuchnę z podwojoną siła.
Kiedyś i ja tak myślałem o innych ludziach.


                                            myśli
                              spacer po parku z pochyloną głową 
                        krok za krokiem stawiam i myśli swe układam
                          ale jest ich tak wiele że obłęd mnie ogarnia
    
                             zadając wiele pytań a odpowiedzi brak
                   dlaczego złość mnie ogarnia strach lęk i płacz .
                  słyszę tysiące głosów czy ja oszalałem czy zbyt wiele pytań mam

                  A głosy zaczeły się żywić moimi myślami a ja nie potrafię tego powstrzymać
                 zacznę liczyć kroki jeden dwa cztery siedem ,gdzie ta kolejność  
                               przysiądę na ławce odpocznę chwilkę wezmę się w garść.

                        Głosy nie ustają czuję jak głowa pulsuje 
                    ból przychodzi  znikąd  więc Podtrzymuje głowę dłońmi 
                        zaraz zacznę krzyczeć zagłuszę te głosy ale krzyk nie pomaga 
  
            coś we mnie pękło za czołem szlochać a łzy spływały po policzku
            gdy nagle ktoś poklepał mnie po ramieniu to był młody chłopak w moim wieku
            zapytał mnie czy coś się stało i zaczął ze mną rozmawiać i tak się  wciągłem   w rozmowę.

                               nagle zdałem sobie sprawę z tego że głosy znikły ból ustąpił .
                      Spojrzałem na chłopaka ale znikł .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Radość to&nbsp;dobre pytanie ale&nbsp;czy istnieje smutek czy to&nbsp;nie nasz wymysł   wyuczone zapamiętane z&nbsp;dzieciństwa .<br />
 Mamy własną świadomość z&nbsp;którą pomocą możemy sobie poradzić tymi nurtującymi nas ciągłe pytania. Ale&nbsp;najpierw czas zacząć od&nbsp;samego siebie kim jestem  co robię i&nbsp;do kąt zmierzam.<br />
Czy jeśli będę miły dla innych ludzi i&nbsp;z takimi ludźmi przebywał czy będę myślał o&nbsp;smutku<br />
raczej nie .<br />
A czy jeśli będę robił wszystko dobrze i&nbsp;nic wbrew sobie ani wbrew prawu czy będę miał problemy<br />
raczej nie.<br />
Ale ja wiem sam po&nbsp;sobie co jest najgorsze co nas niszczy od&nbsp;środka i&nbsp;kłóci z&nbsp;ludźmi to&nbsp;są nasze myśli które nas nachodzą zawsze i&nbsp;to w&nbsp;takich ilościach że&nbsp;nie potrafimy tego ogarnąć  .</p>
<p>powiem jeszcze  na&nbsp;koniec że&nbsp;ludzie kurzy mnie znają mówią że&nbsp;się o&nbsp;mnie martwią bo zmiany we&nbsp;mnie które nastąpiły nie są normalne że&nbsp;w ciągu paru dni z&nbsp;bardzo wybuchowego człowieka zamieniłem się w&nbsp;spokojnego iże kiedyś wybuchnę z&nbsp;podwojoną siła.<br />
Kiedyś i&nbsp;ja tak myślałem o&nbsp;innych ludziach.</p>
<p>                                            myśli<br />
                              spacer po&nbsp;parku z&nbsp;pochyloną głową<br />
                        krok za&nbsp;krokiem stawiam i&nbsp;myśli swe układam<br />
                          ale&nbsp;jest ich tak wiele że&nbsp;obłęd mnie ogarnia</p>
<p>                             zadając wiele pytań a&nbsp;odpowiedzi brak<br />
                   dlaczego złość mnie ogarnia strach lęk i&nbsp;płacz .<br />
                  słyszę tysiące głosów czy ja oszalałem czy zbyt wiele pytań mam</p>
<p>                  A&nbsp;głosy zaczeły się żywić moimi myślami a&nbsp;ja nie potrafię tego powstrzymać<br />
                 zacznę liczyć kroki jeden dwa cztery siedem ,gdzie ta kolejność<br />
                               przysiądę na&nbsp;ławce odpocznę chwilkę wezmę się w&nbsp;garść.</p>
<p>                        Głosy nie ustają czuję jak głowa pulsuje<br />
                    ból przychodzi  znikąd  więc Podtrzymuje głowę dłońmi<br />
                        zaraz zacznę krzyczeć zagłuszę te głosy ale&nbsp;krzyk nie pomaga </p>
<p>            coś we&nbsp;mnie pękło za&nbsp;czołem szlochać a&nbsp;łzy spływały po&nbsp;policzku<br />
            gdy nagle ktoś poklepał mnie po&nbsp;ramieniu to&nbsp;był młody chłopak w&nbsp;moim wieku<br />
            zapytał mnie czy coś się stało i&nbsp;zaczął ze mną rozmawiać i&nbsp;tak się  wciągłem   w&nbsp;rozmowę.</p>
<p>                               nagle zdałem sobie sprawę z&nbsp;tego że&nbsp;głosy znikły ból ustąpił .<br />
                      Spojrzałem na&nbsp;chłopaka ale&nbsp;znikł .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tcooolt</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/comment-page-1/#comment-13669</link>
		<dc:creator>tcooolt</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 15:12:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=973#comment-13669</guid>
		<description>:) po odżyciu, nie ważne jak się nie żyło:) TY Panie, jesteś zbyt skomplikowany, mówię do Sałeckiego, abym wiedział co powiedzieć.
- nie wiem jak umarłem, wiem jak odżyłem, mam nadzieję że się zakochałem:) bez obawy nie w Panu

a Szósty widziałem :) ale zapomniałem, hahah, wygląda że ma demencję, ale fajnie

miłej ...
T</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  po&nbsp;odżyciu, nie ważne jak się nie żyło:) TY Panie, jesteś zbyt skomplikowany, mówię do&nbsp;Sałeckiego, abym wiedział co powiedzieć.<br />
- nie wiem jak umarłem, wiem jak odżyłem, mam nadzieję że&nbsp;się zakochałem:) bez obawy nie w&nbsp;Panu</p>
<p>a Szósty widziałem <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ale&nbsp;zapomniałem, hahah, wygląda że&nbsp;ma demencję, ale&nbsp;fajnie</p>
<p>miłej &#8230;<br />
T</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub Sałacki</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/comment-page-1/#comment-13668</link>
		<dc:creator>Jakub Sałacki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 13:04:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=973#comment-13668</guid>
		<description>a widział Pan film Szósty Zmysł ?
bohater dowiaduje się na końcu filmu
że nie żyjesz
a Ty?
kiedy i Jak umarłeś?


ha ha ha ha
bo przecież nie jesteś ciałem :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a widział Pan film Szósty Zmysł ?<br />
bohater dowiaduje się na&nbsp;końcu filmu<br />
że nie żyjesz<br />
a Ty?<br />
kiedy i&nbsp;Jak umarłeś?</p>
<p>ha ha ha ha<br />
bo przecież nie jesteś ciałem <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tcooolt</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/comment-page-1/#comment-13667</link>
		<dc:creator>tcooolt</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 13:01:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=973#comment-13667</guid>
		<description>:)to w takim razie do po śmierci:) relacja tam, już mnie kręcą, ale mam jednak nadzieję ze nie będą polegały na patrzeniu,:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> to w&nbsp;takim razie do&nbsp;po śmierci:) relacja tam, już mnie kręcą, ale&nbsp;mam jednak nadzieję ze nie będą polegały na&nbsp;patrzeniu,:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub Sałacki</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2010/02/08/bezwarunkowa-radosc/comment-page-1/#comment-13665</link>
		<dc:creator>Jakub Sałacki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 10:27:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=973#comment-13665</guid>
		<description>w takim razie po Śmierci - do zobaczenia po Drugiej Stronie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>w takim razie po&nbsp;Śmierci &#8211; do&nbsp;zobaczenia po&nbsp;Drugiej Stronie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

