Świątecznie

back alley christmas

Wesołych Świąt!

Drodzy Czytelnicy, Znajomi i Nieznajomi, chciałabym życzyć Wam wszystkiego dobrego na ten świąteczny czas. Usłyszałam ostatnio coś, co uderzyło mnie trafnością. Mianowicie, mamy tendencję do pokładania zbyt wielkich nadziei i oczekiwań w Świętach, wszędzie wkoło mówi się, że to czas pojednania, miłości, że wszyscy powinni być dla siebie mili i dobrzy. To piękny ideał, jednak życie jest takie, jakie jest – różne. Nieporozumienia zdarzają się, a napięcie spowodowane oczekiwaniem, że wszystko będzie jak z obrazka, zwiększa jedynie prawdopodobieństwo, że coś pójdzie “nie tak”. Myślę więc, że może lepiej raczej nastawić się na akceptację tego jak jest, tego jacy są nasi najbliżsi, zamiast oczekiwać, że nagle magicznie się zmienią? Może jak odpuścimy oczekiwania związane z tym jak powinno być, to wszystko popłynie trochę swobodniej? Święta to bez wątpienia ważny czas, ale nie przeceniajmy go, w końcu żyjemy i współ-żyjemy każdego innego dnia, i każdy dzień jest na swój sposób wyjątkowy.

Życzę wam wszystkiego dobrego w Święta i oby świąteczny nastrój starczył na jak najdłużej w tym i przyszłym roku.

Creative Commons License photo credit: Darwin Bell

Mogą Cię zainteresować te artykuły:

Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.


Szukasz wewnętrznego spokoju? Zapraszam na kurs internetowy, który Ci w tym pomoże.

Joanna
Jest psychologiem, pracuje jako terapeutka i nauczyciel akademicki (SWPS Sopot), prowadzi również warsztaty rozwojowe. Stara się jak może wprowadzać w życie dewizy "tu i teraz" oraz "wszystko, co przychodzi, ma sens". Pisze jak ma wenę, jednak jej wena niestety kapryśnym bytem jest. Joanna nie odkryła jeszcze sposobu wabienia weny w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj.

Komentarze

6 Odpowiedzi na “Świątecznie”
  1. Anna pisze:

    Dziękuję Joanno, że dzielisz się z nami swoimi przemyśleniami i wiedzą.
    Wszystkiego, co dla Ciebie najlepszego :)

  2. Weronika pisze:

    tak mi smutno było bez pewnych ludzi i z tym, że nie ma między nami zgody , porozumienia .
    trochę złagodziła Pani ten ból.

  3. Zen pisze:

    Znalazlem w sieci taki tekst. Kliknalem i dziala wiec polecam:
    Tymochowicz bierze za taki wykład 1000 Euro. Teraz udostępnił go na swoim blogu za darmo. Warto ściągnąć, póki jeszcze jest dostępne:
    http://tymochowicz.net/szkolenie/

  4. Magda pisze:

    a ja myślę, że takie pojednania Świąteczne “na siłę” to nic dobrego… Oczywiście jeśli ktoś szuka pretekstu czy okazji do pojednania, to jest to świetny moment… ale jeśli nie jest się jeszcze gotowym na pojednanie, a “dlatego bo są Święta” na siłę się wybacza, to moim zdaniem powoduje to frustrację, niespójność wewnętrzną itd.

  5. Joanna pisze:

    Ależ absolutnie się zgadzam Magda, że nic na siłę, bo to tylko pogarsza sprawę. To też miałam na myśli, pisząc, że frustrację wzbudza oczekiwanie, że właśnie wszystko będzie super pięknie i miło. Czasem oczekiwanie pojednania też trzeba na jakiś czas odpuścić.
    Chyba, że akceptację utożsamiasz z pojednaniem… bo ja o pojednaniach nie myślałam pisząc ten tekst. Hm.

  6. Magda pisze:

    Nie utożsamiam absolutnie pojednania z akceptacją :) … Pisałaś, że “mówi się”, że Święta to czas pojednania, dlatego wyraziłam moje zdanie na temat przymusu pojednania w Święta, nie było to w opozycji do Twojego stanowiska, tylko w opozycji do propagowanej tendencji :)

Wypowiedz się

Powiedz, co myślisz...
a jeśli chcesz wyświetlać swoje zdjęcie, użyj gravatara!

Bad Behavior has blocked 218 access attempts in the last 7 days.