<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Informacja, którą niesie ból.</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 22:37:31 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Tomasz</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/comment-page-1/#comment-13077</link>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 08:24:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=223#comment-13077</guid>
		<description>Bardzo fajny artykuł Asiu i jakiś taki bardzo zbieżny z tym o czym myślę ostatnio. Dziś tak trochę jesiennie napiszę.. Ten temat chyba powinien być często &quot;wałkowany&quot; , bo wielu ludzi zadaje sobie dodatkowy, niepotrzebny ból,  już samym tylko sposobem myślenia. Sam chyba taki jestem.. i chociaż zaczynam rozumieć jak to działa, to samo zrozumienie tematu nie jest jeszcze początkiem zmian. Trwanie w takim stanie może przypominać... powolne umieranie, tak jak w wierszu Pablo Nerudy:

&quot;Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia, 
powtarzając każdego dnia te same drogi, 
kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia, 
kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru, 
kto nigdy nie rozmawia z nieznajomymi. 
Powoli umiera ten, kto unika w swoim życiu pasji, 
kto zawsze przedkłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji, 
które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech, 
że serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i uczuciami. 
Powoli umiera ten, kto nie wywraca stołu, 
kto jest nieszczęśliwy z pracy, 
kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji marzeń, 
kto nigdy, choćby raz w życiu, nie odłożył na bok racjonalności. 
Powoli umiera ten, kto nie podróżuje, 
kto nie czyta, kto nie słucha muzyki, 
kto nie znajduje dobra w sobie. 
Powoli umiera ten, kto niszczy swą miłość własną, 
kto znikąd nie chce przyjąć pomocy, 
kto idzie przez życie narzekając na własne nieszczęście i na deszcz, który pada. 
Powoli umiera ten, kto rezygnuje z projektu przed rozpoczęciem go, 
kto nie pyta o to, czego nie rozumie, 
i nie odpowiada, kiedy zna odpowiedź. 
Unikamy śmierci w małych dawkach, 
pamiętając zawsze, że bycie żywym domaga się długiego wysiłku począwszy od prostej czynności oddychania. 
Tylko płomienna cierpliwość poprowadzi cię do zdobycia wielkiego i wspaniałego szczęścia&quot;. 


Jeśli chodzi o tą zależność między lękiem a bólem, to bardzo ładnie napisał o tym Coelho:

&quot;Gdy twe serce obawia się cierpień... Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...&quot;

Pozdrawiam ciepło, życząc sobie mniejszego lenistwa w sięganiu po swoje marzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo fajny artykuł Asiu i&nbsp;jakiś taki bardzo zbieżny z&nbsp;tym o&nbsp;czym myślę ostatnio. Dziś tak trochę jesiennie napiszę.. Ten temat chyba powinien być często &#8220;wałkowany&#8221; , bo wielu ludzi zadaje sobie dodatkowy, niepotrzebny ból,  już samym tylko sposobem myślenia. Sam chyba taki jestem.. i&nbsp;chociaż zaczynam rozumieć jak to działa, to samo zrozumienie tematu nie jest jeszcze początkiem zmian. Trwanie w&nbsp;takim stanie może przypominać&#8230; powolne umieranie, tak jak w&nbsp;wierszu Pablo Nerudy:</p>
<p>&#8220;Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia,<br />
powtarzając każdego dnia te same drogi,<br />
kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia,<br />
kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru,<br />
kto nigdy nie rozmawia z&nbsp;nieznajomymi.<br />
Powoli umiera ten, kto unika w&nbsp;swoim życiu pasji,<br />
kto zawsze przedkłada czarne nad białe i&nbsp;poszczególne chwile nad całą paletę emocji,<br />
które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech,<br />
że serce bije mocniej w&nbsp;konfrontacji z&nbsp;błędami i&nbsp;uczuciami.<br />
Powoli umiera ten, kto nie wywraca stołu,<br />
kto jest nieszczęśliwy z&nbsp;pracy,<br />
kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji marzeń,<br />
kto nigdy, choćby raz w&nbsp;życiu, nie odłożył na bok racjonalności.<br />
Powoli umiera ten, kto nie podróżuje,<br />
kto nie czyta, kto nie słucha muzyki,<br />
kto nie znajduje dobra w&nbsp;sobie.<br />
Powoli umiera ten, kto niszczy swą miłość własną,<br />
kto znikąd nie chce przyjąć pomocy,<br />
kto idzie przez życie narzekając na własne nieszczęście i&nbsp;na deszcz, który pada.<br />
Powoli umiera ten, kto rezygnuje z&nbsp;projektu przed rozpoczęciem go,<br />
kto nie pyta o&nbsp;to, czego nie rozumie,<br />
 i&nbsp;nie odpowiada, kiedy zna odpowiedź.<br />
Unikamy śmierci w&nbsp;małych dawkach,<br />
pamiętając zawsze, że bycie żywym domaga się długiego wysiłku począwszy od prostej czynności oddychania.<br />
Tylko płomienna cierpliwość poprowadzi cię do zdobycia wielkiego i&nbsp;wspaniałego szczęścia&#8221;. </p>
<p>Jeśli chodzi o&nbsp;tą zależność między lękiem a&nbsp;bólem, to bardzo ładnie napisał o&nbsp;tym Coelho:</p>
<p>&#8220;Gdy twe serce obawia się cierpień&#8230; Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I&nbsp;że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia&#8230;&#8221;</p>
<p>Pozdrawiam ciepło, życząc sobie mniejszego lenistwa w&nbsp;sięganiu po swoje marzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magda W.</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/comment-page-1/#comment-13058</link>
		<dc:creator>Magda W.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Nov 2009 13:27:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=223#comment-13058</guid>
		<description>&quot;Poboli, poboli i przestanie, czasem wystarczy chwilę wytrzymać.&quot; w zupełności się zgadzam! CZAS to środek przeciwbólowy ..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Poboli, poboli i&nbsp;przestanie, czasem wystarczy chwilę wytrzymać.&#8221; w&nbsp;zupełności się zgadzam! CZAS to środek przeciwbólowy ..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agata S.</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/comment-page-1/#comment-13044</link>
		<dc:creator>Agata S.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 10:28:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=223#comment-13044</guid>
		<description>&quot;Często okazuję się, że było warto pobyć trochę dzielnym i nie uciekać natychmiast, jak tylko troszkę zaboli.&quot; Dziękuję za te słowa.... jest mnóstwo chwil zwątpienia, ale kroczenie swoją ścieżką mimo bólu, rozczarowania i samotności zawsze pozostaje wynagrodzone.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Często okazuję się, że było warto pobyć trochę dzielnym i&nbsp;nie uciekać natychmiast, jak tylko troszkę zaboli.&#8221; Dziękuję za te słowa&#8230;. jest mnóstwo chwil zwątpienia, ale kroczenie swoją ścieżką mimo bólu, rozczarowania i&nbsp;samotności zawsze pozostaje wynagrodzone.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacenty</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/comment-page-1/#comment-13016</link>
		<dc:creator>Jacenty</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 16:25:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=223#comment-13016</guid>
		<description>Moje doświadczenie z bólem psychicznym wygląda tak. Przez większość życia, gdy pojawiały się jakieś bolesne sytuacje po prostu bolało. To dziwaczne uczucie, gdy ma się wrażenie, że ból umysłu można w jakimś sensie porównać do bólu zęba. Jest bardzo dokuczliwy i sprawia, że ma się go absolutnie dość. Jakiś czas temu zauważyłem coś bardzo prostego, ale intrygującego. Gdy pojawia się trudna, stresowa sytuacja i zaczynam odczuwać to &quot;bolesne wiercenie&quot; po prostu równocześnie obserwuję co się dzieje w organizmie, w ciele. W przeszłości moja uwaga koncentrowała się na myślach (bolesnych). Zauważyłem, że gdy w sytuacji pojawienia się bólu potrafię przenieść koncentracje na fizyczne odczucia w organizmie odczucie bólu psychicznego maleje. Zamiast wchodzić w kołowrót myśli warto przyglądać im się jak na filmie. Łatwe to nie jest, ale idzie się tego nauczyć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje doświadczenie z&nbsp;bólem psychicznym wygląda tak. Przez większość życia, gdy pojawiały się jakieś bolesne sytuacje po prostu bolało. To dziwaczne uczucie, gdy ma się wrażenie, że ból umysłu można w&nbsp;jakimś sensie porównać do bólu zęba. Jest bardzo dokuczliwy i&nbsp;sprawia, że ma się go absolutnie dość. Jakiś czas temu zauważyłem coś bardzo prostego, ale intrygującego. Gdy pojawia się trudna, stresowa sytuacja i&nbsp;zaczynam odczuwać to &#8220;bolesne wiercenie&#8221; po prostu równocześnie obserwuję co się dzieje w&nbsp;organizmie, w&nbsp;ciele. W&nbsp;przeszłości moja uwaga koncentrowała się na myślach (bolesnych). Zauważyłem, że gdy w&nbsp;sytuacji pojawienia się bólu potrafię przenieść koncentracje na fizyczne odczucia w&nbsp;organizmie odczucie bólu psychicznego maleje. Zamiast wchodzić w&nbsp;kołowrót myśli warto przyglądać im się jak na filmie. Łatwe to nie jest, ale idzie się tego nauczyć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: czara</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2009/11/10/informacja-ktora-niesie-bol/comment-page-1/#comment-13015</link>
		<dc:creator>czara</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 16:02:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=223#comment-13015</guid>
		<description>Dziękuję, za mądry i inspirujący artykuł. Zwłaszcza pasaż o &quot;waleniu młotkiem&quot; daje do myślenia...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję, za mądry i&nbsp;inspirujący artykuł. Zwłaszcza pasaż o&nbsp;&#8220;waleniu młotkiem&#8221; daje do myślenia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
