<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pieniądze &#8211; pragnienie i wstręt.</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 23:04:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Pieniądze szczęścia nie dają? &#124; Kuźnia Sukcesu</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/comment-page-1/#comment-11600</link>
		<dc:creator>Pieniądze szczęścia nie dają? &#124; Kuźnia Sukcesu</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2009 16:18:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=107#comment-11600</guid>
		<description>[...] chodzi o pieniądze, istnieje wiele przekonań i uprzedzeń które utrudniają obiektywne spojrzenie na ten temat. Nie da się także ukryć, że pieniądze [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] chodzi o&nbsp;pieniądze, istnieje wiele przekonań i&nbsp;uprzedzeń które utrudniają obiektywne spojrzenie na&nbsp;ten temat. Nie da się także ukryć, że&nbsp;pieniądze [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/comment-page-1/#comment-11557</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 11:59:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=107#comment-11557</guid>
		<description>Paweł, nie musisz się cofać w czasie by cokolwiek zmieniać. Zmienić możesz wszystko tu i teraz, to tylko od CIebie i twojej decyzji zależy. I wcale nie musi to oznaczać pozbawienie się wszelkich dóbr materialnych (choć może), tylko zmianę nastawienia. To możesz zawsze, życie jeszcze przed Tobą :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł, nie musisz się cofać w&nbsp;czasie by cokolwiek zmieniać. Zmienić możesz wszystko tu i&nbsp;teraz, to&nbsp;tylko od&nbsp;CIebie i&nbsp;twojej decyzji zależy. I&nbsp;wcale nie musi to&nbsp;oznaczać pozbawienie się wszelkich dóbr materialnych (choć może), tylko zmianę nastawienia. To&nbsp;możesz zawsze, życie jeszcze przed Tobą <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: paweł</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/comment-page-1/#comment-11554</link>
		<dc:creator>paweł</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2009 20:35:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=107#comment-11554</guid>
		<description>Bardzo spodobały mi się wasze  wypowiedzi   widzę  tu dużo  prawdy   i patrząć  na  siebie  zastanawim  się  po co to wszystko  ? Ja też zaczynałem  o pracy za 1000 na budowie ale  patrząć  w stecz   dociera do mnie   że  byłem  naprawdę  szczęśliwym człowiekiem   :) wskoczenie na tz. wyższą  półkę  rozwaliło moje życie  prywatne doszczętnie  , mam  37  lat nie mam ani żony ani  dzieci   i rodzina patrzy na mnie  inaczej   przyjacół  których miałem zostawiłem  gdzieś   z tyłu  - wiadomo nie pasowali  już do mnie  . Człowiek  stacił  poczucie własnej wartości  stając  się maszyną do zarabiania kasy ,  reasumując  to wszystko  patrzę  na siebie i czuję się przegranym w tym wyśćigu  .  Co z tego  że  człowiek się  obłowił w dobra materialne  , ile można mieć laptopów  telefonów innych  fajnych gadzetów  skoro  one już  tak nie cieszą   jak wymarzony  pierwszy samochód  Maluszek  na którego pracowało się  kilkanaście miesięcy  i odkładało  skrupulatnie  pieniądze . Człowiek nie myślał o bixenonach podgrzewanych siedzeniach  czy innych bajerach  naprawdę  cieszył się z prostych pragnień   kiedy je osiągał . Co dalej  nie wystarczają  już teraz skarpetki za 80 zeta   samochód kupuję się  od  tak  bo może  się przyda  a  firma  którą  prowadzę  od 12 lat  ciągle  sie  rozrasta  i człowiek  zaczyna żyć od zlecenia do zlecenia   nie  odmawiając  żadnego bo w głowie  już  widzi kasę  ile zarobi . Powiem to dosłownie  zachowujemy się  jak tanie dziwki czekająć  na telefon  od klienta żeby tylko zrobić mu dobrze . Ja chętnie  bym się  cofnoł w czasie  żeby  10 lat temu powiedzieć sobie - stary co ty wyprawiaż jest  jeszcze  życie  które  ucieknie ci  zanim się obejżysz</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo spodobały mi się wasze  wypowiedzi   widzę  tu dużo  prawdy   i&nbsp;patrząć  na&nbsp;siebie  zastanawim  się  po&nbsp;co to&nbsp;wszystko  ? Ja też zaczynałem  o&nbsp;pracy za&nbsp;1000 na&nbsp;budowie ale&nbsp;patrząć  w&nbsp;stecz   dociera do&nbsp;mnie   że&nbsp;byłem  naprawdę  szczęśliwym człowiekiem   <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  wskoczenie na&nbsp;tz. wyższą  półkę  rozwaliło moje życie  prywatne doszczętnie  , mam  37  lat nie mam ani żony ani  dzieci   i&nbsp;rodzina patrzy na&nbsp;mnie  inaczej   przyjacół  których miałem zostawiłem  gdzieś   z&nbsp;tyłu  &#8211; wiadomo nie pasowali  już do&nbsp;mnie  . Człowiek  stacił  poczucie własnej wartości  stając  się maszyną do&nbsp;zarabiania kasy ,  reasumując  to&nbsp;wszystko  patrzę  na&nbsp;siebie i&nbsp;czuję się przegranym w&nbsp;tym wyśćigu  .  Co z&nbsp;tego  że&nbsp;człowiek się  obłowił w&nbsp;dobra materialne  , ile można mieć laptopów  telefonów innych  fajnych gadzetów  skoro  one już  tak nie cieszą   jak wymarzony  pierwszy samochód  Maluszek  na&nbsp;którego pracowało się  kilkanaście miesięcy  i&nbsp;odkładało  skrupulatnie  pieniądze . Człowiek nie myślał o&nbsp;bixenonach podgrzewanych siedzeniach  czy innych bajerach  naprawdę  cieszył się z&nbsp;prostych pragnień   kiedy je osiągał . Co dalej  nie wystarczają  już teraz skarpetki za&nbsp;80 zeta   samochód kupuję się  od&nbsp;tak  bo może  się przyda  a&nbsp;firma  którą  prowadzę  od&nbsp;12 lat  ciągle  sie  rozrasta  i&nbsp;człowiek  zaczyna żyć od&nbsp;zlecenia do&nbsp;zlecenia   nie  odmawiając  żadnego bo w&nbsp;głowie  już  widzi kasę  ile zarobi . Powiem to&nbsp;dosłownie  zachowujemy się  jak tanie dziwki czekająć  na&nbsp;telefon  od&nbsp;klienta żeby tylko zrobić mu dobrze . Ja chętnie  bym się  cofnoł w&nbsp;czasie  żeby  10 lat temu powiedzieć sobie &#8211; stary co ty wyprawiaż jest  jeszcze  życie  które  ucieknie ci  zanim się obejżysz</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/comment-page-1/#comment-10929</link>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Sep 2008 16:05:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=107#comment-10929</guid>
		<description>Fajny artykulik... I fajne wypowiedzi.
Chciałem się tylko odnieść do jednego. Mianowicie. Jak pracuję u kogoś i mam 2tyś. zł, to &quot;nie widzę&quot; podatków i zusów, więc mam takie jakby free wszystko i w dodatku jak mi te pieniądze nie wystarczają, to chodzę wściekły na szefa, że sknera itd...
Tymczasem w momencie gdy mam określone pieniądze w łapie i muszę teraz odprowadzić ten cholerny haracz na państwo. Inaczej się tego nie da nazwać (W Anglii podstawowy ichniejszy ZUS wynosi ok. 50 funtów przy zarobku 200 na tydzień!) To w tym momencie nas to boli. I winę się zwala na polityków itd.
Dlatego w pewnym sensie w Polsce tylko przedsiębiorcy mają pojęcie o płaceniu podatków. Wszyscy inni nie zwracają na to uwagi.

Ja bym chciał, żeby wreszcie wszystko było jawne i jasne, czyli dostałbym pocztą taki wydruk na przykład:

Pan ................ 
1. Członek Unii Europejskiej - 24 zł
2. Obywatel Polski (prezydent, sejm, wojsko itp.)- 45zł
3. Województwa ....... - 12zł
4. Powiatu ......... - 7zł
5. Miasta/gminy ....... - 130zł (w tym lokalna policja, straż pożarna itp.)
6. Członek ZUS - 790 żł

Suma: ........ do zapłaty co miesiąc.

Wtedy każdy by się 100 razy zastanowił, zanim by poszedł do urny i wrzucił głos na partię, która obiecuję gruszki na wierzbie... 
... po prostu rachunek za nasze kochane państwo by nam urósł w oczach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajny artykulik&#8230; I&nbsp;fajne wypowiedzi.<br />
Chciałem się tylko odnieść do&nbsp;jednego. Mianowicie. Jak pracuję u&nbsp;kogoś i&nbsp;mam 2tyś. zł, to&nbsp;&#8222;nie widzę&#8221; podatków i&nbsp;zusów, więc mam takie jakby free wszystko i&nbsp;w dodatku jak mi te pieniądze nie wystarczają, to&nbsp;chodzę wściekły na&nbsp;szefa, że&nbsp;sknera itd&#8230;<br />
Tymczasem w&nbsp;momencie gdy mam określone pieniądze w&nbsp;łapie i&nbsp;muszę teraz odprowadzić ten cholerny haracz na&nbsp;państwo. Inaczej się tego nie da nazwać (W&nbsp;Anglii podstawowy ichniejszy ZUS wynosi ok. 50 funtów przy zarobku 200 na&nbsp;tydzień!) To&nbsp;w tym momencie nas to&nbsp;boli. I&nbsp;winę się zwala na&nbsp;polityków itd.<br />
Dlatego w&nbsp;pewnym sensie w&nbsp;Polsce tylko przedsiębiorcy mają pojęcie o&nbsp;płaceniu podatków. Wszyscy inni nie zwracają na&nbsp;to uwagi.</p>
<p>Ja bym chciał, żeby wreszcie wszystko było jawne i&nbsp;jasne, czyli dostałbym pocztą taki wydruk na&nbsp;przykład:</p>
<p>Pan &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.<br />
1. Członek Unii Europejskiej &#8211; 24 zł<br />
2. Obywatel Polski (prezydent, sejm, wojsko itp.)- 45zł<br />
3. Województwa &#8230;&#8230;. &#8211; 12zł<br />
4. Powiatu &#8230;&#8230;&#8230; &#8211; 7zł<br />
5. Miasta/gminy &#8230;&#8230;. &#8211; 130zł (w&nbsp;tym lokalna policja, straż pożarna itp.)<br />
6. Członek ZUS &#8211; 790 żł</p>
<p>Suma: &#8230;&#8230;.. do&nbsp;zapłaty co miesiąc.</p>
<p>Wtedy każdy by się 100 razy zastanowił, zanim by poszedł do&nbsp;urny i&nbsp;wrzucił głos na&nbsp;partię, która obiecuję gruszki na&nbsp;wierzbie&#8230;<br />
&#8230; po&nbsp;prostu rachunek za&nbsp;nasze kochane państwo by nam urósł w&nbsp;oczach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: agniecha</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/comment-page-1/#comment-10791</link>
		<dc:creator>agniecha</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 05:38:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=107#comment-10791</guid>
		<description>a ja wlasnie zdaje sobie sprawe z tego ile pracy trzeba wlozyc w &quot;dorobienie sie&quot; i jest to moja najwieksza obawa - utrata kontaktu z rodzina, nie mam na mysli wyjazdu, mam na mysli prace 24/7 kiedy juz nie zostaje czasu dla dzieci, a romantyczna kolacja zamienia sie w rozmowe o nowym kliencie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja wlasnie zdaje sobie sprawe z&nbsp;tego ile pracy trzeba wlozyc w&nbsp;&#8222;dorobienie sie&#8221; i&nbsp;jest to&nbsp;moja najwieksza obawa &#8211; utrata kontaktu z&nbsp;rodzina, nie mam na&nbsp;mysli wyjazdu, mam na&nbsp;mysli prace 24/7 kiedy juz nie zostaje czasu dla dzieci, a&nbsp;romantyczna kolacja zamienia sie w&nbsp;rozmowe o&nbsp;nowym kliencie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

