<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Poznaj swojego wewnętrznego krytyka.</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 23:04:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: artur</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/comment-page-1/#comment-21572</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 08:55:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=64#comment-21572</guid>
		<description>boje sie wogule swojego glosu wewnetrznego zastanawiam sie czemu o czyms mysle boje sie myslenia i swoich mysli .powoli umieram prosze o jakąs podpowiedz co mam teraz zrobic</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>boje sie wogule swojego glosu wewnetrznego zastanawiam sie czemu o&nbsp;czyms mysle boje sie myslenia i&nbsp;swoich mysli .powoli umieram prosze o&nbsp;jakąs podpowiedz co mam teraz zrobic</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: artur</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/comment-page-1/#comment-21571</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 08:53:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=64#comment-21571</guid>
		<description>przez to ze zaczelem sluchac swojego krytyka oszalalem boje sie sam siebie boje sie myslenia i swoich mysli w glowie odbilo mi</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przez to&nbsp;ze zaczelem sluchac swojego krytyka oszalalem boje sie sam siebie boje sie myslenia i&nbsp;swoich mysli w&nbsp;glowie odbilo mi</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/comment-page-1/#comment-15334</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Dec 2010 18:30:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=64#comment-15334</guid>
		<description>@Anela:
Wiesz, w psychologii tak jak w innych dziedzinach - to, co dobrze znane, jest najczęściej stosowane. Znane i skuteczne, zazwyczaj (choć nie zawsze). Dlaczego teoria Stone&#039;ów nie jest u nas popularna? Nie jest to tak naprawdę odrębny nurt terapeutyczny, a raczej pewna metoda, technika, sposób podejścia. Nie wiem na ile jest czy nie jest popularny, choć pewnie znacznie mniej niż stany ego Berne (to koncepcja z wieloletnią tradycją). Tak naprawdę, praca z wewnętrznymi postaciami jest stosowana w innych nurtach, np. w Gestalt czy Psychologii zorientowanej na proces, &quot;nlpowcy&quot; również pracują z bezpośrednio z krytycznym głosem, w podejściu poznawczym również dociera się do krytycznych przekonań (tylko już mniej się zajmuje samą postacią, która je wypowiada, a bardziej modyfikacją tych myśli). Z mojego doświadczenia wynika, że takie &quot;wyciągnięcie&quot; na wierzch przekonań, odseparowanie ich, by spojrzeć z boku, podyskutować, jest często bardzo dobrą interwencją, ale nie każdy jest przekonany do &quot;gadania&quot; z &quot;postaciami&quot; wewnątrz siebie i od razu otwarty na wchodzenie w role. Przydatne jest to na przykład w momentach ewidentnego konfliktu wewnętrznego, kiedy warto przyjrzeć się obu stronom, ich racjom w bardziej &quot;doświadczalny&quot; sposób, a nie tylko opisowo. Opisując łatwo utyka się po środku &quot;z jednej strony... ale z drugiej&quot; i tak w kółko. Wchodząc całkowicie w jedną z ról, łatwiej jest poznać jakie są po tej stronie potrzeby, przekonania, itd. 

A Krytykowi czasem warto powiedzieć &quot;zamknij się&quot; i mocno stanąć po swojej stronie, szczególnie jak zbyt upierdliwy jest :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Anela:<br />
Wiesz, w&nbsp;psychologii tak jak w&nbsp;innych dziedzinach &#8211; to, co dobrze znane, jest najczęściej stosowane. Znane i&nbsp;skuteczne, zazwyczaj (choć nie zawsze). Dlaczego teoria Stone&#8217;ów nie jest u&nbsp;nas popularna? Nie jest to&nbsp;tak naprawdę odrębny nurt terapeutyczny, a&nbsp;raczej pewna metoda, technika, sposób podejścia. Nie wiem na&nbsp;ile jest czy nie jest popularny, choć pewnie znacznie mniej niż stany ego Berne (to&nbsp;koncepcja z&nbsp;wieloletnią tradycją). Tak naprawdę, praca z&nbsp;wewnętrznymi postaciami jest stosowana w&nbsp;innych nurtach, np. w&nbsp;Gestalt czy Psychologii zorientowanej na&nbsp;proces, &#8222;nlpowcy&#8221; również pracują z&nbsp;bezpośrednio z&nbsp;krytycznym głosem, w&nbsp;podejściu poznawczym również dociera się do&nbsp;krytycznych przekonań (tylko już mniej się zajmuje samą postacią, która je wypowiada, a&nbsp;bardziej modyfikacją tych myśli). Z&nbsp;mojego doświadczenia wynika, że&nbsp;takie &#8222;wyciągnięcie&#8221; na&nbsp;wierzch przekonań, odseparowanie ich, by spojrzeć z&nbsp;boku, podyskutować, jest często bardzo dobrą interwencją, ale&nbsp;nie każdy jest przekonany do&nbsp;&#8222;gadania&#8221; z&nbsp;&#8222;postaciami&#8221; wewnątrz siebie i&nbsp;od razu otwarty na&nbsp;wchodzenie w&nbsp;role. Przydatne jest to&nbsp;na przykład w&nbsp;momentach ewidentnego konfliktu wewnętrznego, kiedy warto przyjrzeć się obu stronom, ich racjom w&nbsp;bardziej &#8222;doświadczalny&#8221; sposób, a&nbsp;nie tylko opisowo. Opisując łatwo utyka się po&nbsp;środku &#8222;z jednej strony&#8230; ale&nbsp;z drugiej&#8221; i&nbsp;tak w&nbsp;kółko. Wchodząc całkowicie w&nbsp;jedną z&nbsp;ról, łatwiej jest poznać jakie są po&nbsp;tej stronie potrzeby, przekonania, itd. </p>
<p>A Krytykowi czasem warto powiedzieć &#8222;zamknij się&#8221; i&nbsp;mocno stanąć po&nbsp;swojej stronie, szczególnie jak zbyt upierdliwy jest <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anela</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/comment-page-1/#comment-15292</link>
		<dc:creator>Anela</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Nov 2010 12:17:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=64#comment-15292</guid>
		<description>Od jakiegoś czasu staram się oswoić swojego Wewnętrznego Krytyka.  Nie chcę, by była to walka, choć czasem mam tak wielką ochotę powiedzieć &#039;oj zamknij się już!&#039;. 

Ostatnio  generalnie układam wszystkie swoje wewnętrzne osobowości. Zawsze uważałam się za totalnie niespójną osobę. Świadomość istnienia różnych wewnętrznych osobowości o dziwo (!) sprawiła, że poczułam sie spójna i uwierzyłam, że mogę być panią swojego życia.


Przeczytałam, ze jest pani psychologiem; od kilku lat leczę się psychiatrycznie i psychologicznie. Podział (którego nie znoszę)  na id, ego i superego - każdy zna. Na terapii operowaliśmy głównie podziałem na dziecko, rodzica i dorosłego (znam książkę berne więc może dlatego). Nie rozumiem natomiast dlaczego koncenpcja Stone nie jest popularna w Polsce (takie odnoszę wrażenie). Czy jako psycholog może mi Pani wyjaśnić, czy terapia zaproponowana przez to małżeństwo jest skuteczna i w jakich sytuacjach się ją stosuje?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu staram się oswoić swojego Wewnętrznego Krytyka.  Nie chcę, by była to&nbsp;walka, choć czasem mam tak wielką ochotę powiedzieć &#8216;oj zamknij się już!&#8217;. </p>
<p>Ostatnio  generalnie układam wszystkie swoje wewnętrzne osobowości. Zawsze uważałam się za&nbsp;totalnie niespójną osobę. Świadomość istnienia różnych wewnętrznych osobowości o&nbsp;dziwo (!) sprawiła, że&nbsp;poczułam sie spójna i&nbsp;uwierzyłam, że&nbsp;mogę być panią swojego życia.</p>
<p>Przeczytałam, ze jest pani psychologiem; od&nbsp;kilku lat leczę się psychiatrycznie i&nbsp;psychologicznie. Podział (którego nie znoszę)  na&nbsp;id, ego i&nbsp;superego &#8211; każdy zna. Na&nbsp;terapii operowaliśmy głównie podziałem na&nbsp;dziecko, rodzica i&nbsp;dorosłego (znam książkę berne więc może dlatego). Nie rozumiem natomiast dlaczego koncenpcja Stone nie jest popularna w&nbsp;Polsce (takie odnoszę wrażenie). Czy jako psycholog może mi Pani wyjaśnić, czy terapia zaproponowana przez to&nbsp;małżeństwo jest skuteczna i&nbsp;w jakich sytuacjach się ją stosuje?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maja</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/26/poznaj-swojego-wewnetrznego-krytyka/comment-page-1/#comment-13375</link>
		<dc:creator>Maja</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 19:48:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=64#comment-13375</guid>
		<description>Wewnętrzny Krytyk owszem siedzi w nas , a najczęściej on zagłusza nam własne myśli . Bo myśli krytyka są sprzeczne z tym co siedzi tak naprawde w nas samych - nie w naszej głowie . To co dzieje sie w nas , najlepiej najczęściej o tym rozmawiać a nie rozmyślać o tym z własnym krytykiem bo w ten sposób do niczego nie dojdziemy ... tylko on sprawie ze tracimy pewność naszych przekonań. Zapomnieć o niem to chyba najrozsądniejsza rada by dzieki temu odzyskać lub zyskać szacunek do siebie .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wewnętrzny Krytyk owszem siedzi w&nbsp;nas , a&nbsp;najczęściej on zagłusza nam własne myśli . Bo myśli krytyka są sprzeczne z&nbsp;tym co siedzi tak naprawde w&nbsp;nas samych &#8211; nie w&nbsp;naszej głowie . To&nbsp;co dzieje sie w&nbsp;nas , najlepiej najczęściej o&nbsp;tym rozmawiać a&nbsp;nie rozmyślać o&nbsp;tym z&nbsp;własnym krytykiem bo w&nbsp;ten sposób do&nbsp;niczego nie dojdziemy &#8230; tylko on sprawie ze tracimy pewność naszych przekonań. Zapomnieć o&nbsp;niem to&nbsp;chyba najrozsądniejsza rada by dzieki temu odzyskać lub zyskać szacunek do&nbsp;siebie .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

