<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Możesz zmienić swoje geny.</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 23:04:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: gosia</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/comment-page-1/#comment-20489</link>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Oct 2011 16:13:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=247#comment-20489</guid>
		<description>wiem to nie od dziś ,żadna nowość</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wiem to&nbsp;nie od&nbsp;dziś ,żadna nowość</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: u</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/comment-page-1/#comment-15333</link>
		<dc:creator>u</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 22:33:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=247#comment-15333</guid>
		<description>http://www.swietageometria.info/artykuly/175-bruce-lipton-nowa-biologia-teksty?start=1</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.swietageometria.info/artykuly/175-bruce-lipton-nowa-biologia-teksty?start=1" rel="nofollow">http://www.swietageometria.info/artykuly/175-bruce-lipton-nowa-biologia-teksty?start=1</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: robert</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/comment-page-1/#comment-15332</link>
		<dc:creator>robert</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 22:23:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=247#comment-15332</guid>
		<description>Absolutnie sie z tym zgadzam. Dla bardziej zainteresowanych polecam ksiazke dra Bruce Lipton &quot;biologia przekonań&quot; a dla niecierpliwych jego film o tym samym tytule (znajdziecie w google i na youtube). Generalnie nie jest to kolejna opowiastka nikomu nie znanego laika o mozliwosciach ludzkiego umysłu.  Jest to naukowiec o konkretnym dorobku w dziedzinie genetyki, biologii komórkowej. Tak czy siak, gdyby ktos z Was chociaz na chwile zalozyl, ze nic o sobie nie wie i pozostawil sie w tym stanie... co wtedy wiedzielibysmy o genach? Bylyby jakies geny? Uwazam, ze ludzka ewolucja  ma na celu jeden podstawowy element - ten element juz jest spelniony i jest tutaj wlasnie w tym momencie - to kreacja. Co kogo obchodzi jakas przyszlosc? Jesli geny poczatkowo okreslaja Twoj wyglad fizyczny, proporcje ciala, to czy jest to proces zamkniety, skonczony? Wiele przypadkow badan nad zagadnieniem sugeruje, ze jednak nie a geny nie sa sztywna matryca ktora nas determinuje sama z siebie. Wniosek. Geny produkuja to co potrzebne jest zyciu, ale nie same z siebie tylko w oparciu o  INFORMACJE ktore docieraja z umyslu do komorek, z komorek do matrycy genetycznej (czy cos tam, jak sie zwie nie wnikam). Zatem, jesli by mnie kto spytal, czy w genach mamy zapisany program pt. rak? NIE. Dlaczego ak uwazam? Dlatego ze geny same w sobie nic nie wiedza o jakims raku, rak jest konkretnym zjawiskiem chorobowym juz w rozwinietym organizmie, jak w  matrycy genetycznej mogloby cos takiego juz istniec? Jesli nie ma to co... okazuje sie bowiem iz jest znaczna roznica miedzy  POTENCJALEM genetycznym a gotowym wzorcem biologicznym. Potencjal ten moze roznie byc rozwijany ale nigdy sam z siebie. Czlowiek-istota nie jest systemem zamknietym mimo tego ze jest spojny, calosciowy, jednostkowy, i caly czas zachodza w nim zmiany (nieruchomosc natury? Akurat...). Gdyby geny byly stale i niezmienne nie byloby nigdy zadnej ewolucji gdyz ewolucja to ciagly ruch i tworzenie nowych rozwiazan tak wiec pojedynczy czlowiek mysle ma w  POTENCJALE a nie w gotowym zestawie wzorców mozliwosc produkowania bardzo wielu roznych bialek, substancji, etc. Co z tego mamy? Generalnie obecnie nic, gdyz umysl czlowieka jest mocno zakorzeniony w &quot;wiedzy&quot; determinizmu genetycznego. Moim zdaniem jedynym celem ewolucji kreacji swiadomosci jest pelna, swiadoma wnikliwosc w  ZYCIE i tym co ono soba oferuje. Skoro od dawien dawna pojawiali sie ludzie o niesamowitych &quot;zdolnosciach&quot; leczenia, parapsychicznych, to co bedzie jesli zdarzac sie nam to zacznie na skale masowa? To znaczy czy wg Was genetyka ma tutaj jakies ograniczenia? Oczywiscie, ze ma, np nie zamienisz sie w ptaka tylko dlatego ze o nim pomyslisz, jednak w pewnej puli moze juz masz calkowity brak ograniczen, masz pewien zestaw plasteliny roznego koloru i dopoki sobie ich nie uswiadomisz, to sobie swiadomie nie polepisz:). Swiat donosil o roznych &quot;dziwactwach&quot; jedni zdrowieli i zdrowieja nadal, lecza, widza, slysza jeszcze inni buduja w sobie przekonanie ze chca urosnac i niektorym sie to udaje (wbrew powszechnym opiniom medycyny co do faktu wydluzania wzrostu po okresie dojrzewania). No dobra, czy to dziala? Nie wiem, co dziala, ale cos ewidentnie dziala, siedzac tam sobie moze masz czaami takie wrazenie, ze jestes centrum tych wydarzen? Ze to TY i w Tobie sie to dzieje jak i we mnie i w nas wszystkich? Skoro pospolita jaszczurka wypracowala wzorzec odnawiajacy ogon to co moze uczynic ludzki w pelni swiadomy umysl? 

Zasady dzialania:
Nie znam ich, ale byc moze wiem jak je wprowadzic w zycie czyli uruchomic. Nie chodzi o mysli same w sobie, cialo nie zna mysli jako takich, w sensie produkujecie mysli ale Wasze komorki nie wiedza co to &quot;drzewo&quot; &quot;talerz&quot;, etc. Chodzi mi o ogolna iluzorycznosc slowa-mysli, czyli koncepcje na rzeczy ktorych doswiadczamy. Ale slowa mysle maja tu kluczowe znaczenie gdyz pociagaja za soba... ODCZUCIE-PRZEKONANIE. Długotrwale uczucie tworzy wzorzec ktory bedzie produkowal (wierzcie lub nie ale bedzie) sytuacje chociazby w samym organizmie - w ciele. Jesli czujesz sie szczuply - pewnie schudniesz, jesli czujesz sie radosny -  to produkujesz tego wiecej. Aby sie do tego dostac trzeba to najpierw uswiadomic - usiadz i odczuj siebie jako siebie (nie siebie w sobie, jakas wirtualna persone-ego), odczuj to bycie ponad wszystko. Jesli Ci sie to uda, nie ma juz tego ktory odczuwa bycie, jestes najwspanialszym byciem samym w sobie:) zniknal wirtualny obserwator - persona, pojawiles sie Ty w swej najbardziej naturalnej postaci ktora byles od zawsze, po prostu jestes i to  JESTEM  nie jest intelektualnym doswiadczeniem, slowem, wrazeniem na swoj temat, opinia czy osadem, jest prawdziwym Toba, Ty juz jestes prawdziwym soba, nie musisz siebie nigdzie szukac. W tym stanie masz swiadomosc absolutnie calosci-jednosci siebie i wszystkiego, sprobuj to wykorzystac. Generalnie cialo podazy za Twoja uwaga, za uwaga umyslu czystego od  PIERDÓŁ i przekonan o sobie bo w tym momencie przechodzisz w tryb  SWIADOMEGO TWORCY i zawsze chodzi o odczucie, czuj sie kompletny, spelniony, witalny, smiej sie, Twoje cialo jest absolutnie zgodne z tym czym jestes, z tym czego pragniesz (pisze o zdrowych pragnieniach) i pamietaj wszystko jest w ruchu, jak sie nie obudzisz cala autostrada mozliwosci (takze genetycznych) przeleci Ci pod nosem i przegapisz. Sie napisałem:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Absolutnie sie z&nbsp;tym zgadzam. Dla bardziej zainteresowanych polecam ksiazke dra Bruce Lipton &#8222;biologia przekonań&#8221; a&nbsp;dla niecierpliwych jego film o&nbsp;tym samym tytule (znajdziecie w&nbsp;google i&nbsp;na youtube). Generalnie nie jest to&nbsp;kolejna opowiastka nikomu nie znanego laika o&nbsp;mozliwosciach ludzkiego umysłu.  Jest to&nbsp;naukowiec o&nbsp;konkretnym dorobku w&nbsp;dziedzinie genetyki, biologii komórkowej. Tak czy siak, gdyby ktos z&nbsp;Was chociaz na&nbsp;chwile zalozyl, ze nic o&nbsp;sobie nie wie i&nbsp;pozostawil sie w&nbsp;tym stanie&#8230; co wtedy wiedzielibysmy o&nbsp;genach? Bylyby jakies geny? Uwazam, ze ludzka ewolucja  ma na&nbsp;celu jeden podstawowy element &#8211; ten element juz jest spelniony i&nbsp;jest tutaj wlasnie w&nbsp;tym momencie &#8211; to&nbsp;kreacja. Co kogo obchodzi jakas przyszlosc? Jesli geny poczatkowo okreslaja Twoj wyglad fizyczny, proporcje ciala, to&nbsp;czy jest to&nbsp;proces zamkniety, skonczony? Wiele przypadkow badan nad&nbsp;zagadnieniem sugeruje, ze jednak nie a&nbsp;geny nie sa sztywna matryca ktora nas determinuje sama z&nbsp;siebie. Wniosek. Geny produkuja to&nbsp;co potrzebne jest zyciu, ale&nbsp;nie same z&nbsp;siebie tylko w&nbsp;oparciu o&nbsp;INFORMACJE ktore docieraja z&nbsp;umyslu do&nbsp;komorek, z&nbsp;komorek do&nbsp;matrycy genetycznej (czy cos tam, jak sie zwie nie wnikam). Zatem, jesli by mnie kto spytal, czy w&nbsp;genach mamy zapisany program pt. rak? NIE. Dlaczego ak uwazam? Dlatego ze geny same w&nbsp;sobie nic nie wiedza o&nbsp;jakims raku, rak jest konkretnym zjawiskiem chorobowym juz w&nbsp;rozwinietym organizmie, jak w&nbsp;matrycy genetycznej mogloby cos takiego juz istniec? Jesli nie ma to&nbsp;co&#8230; okazuje sie bowiem iz jest znaczna roznica miedzy  POTENCJALEM genetycznym a&nbsp;gotowym wzorcem biologicznym. Potencjal ten moze roznie byc rozwijany ale&nbsp;nigdy sam z&nbsp;siebie. Czlowiek-istota nie jest systemem zamknietym mimo tego ze jest spojny, calosciowy, jednostkowy, i&nbsp;caly czas zachodza w&nbsp;nim zmiany (nieruchomosc natury? Akurat&#8230;). Gdyby geny byly stale i&nbsp;niezmienne nie byloby nigdy zadnej ewolucji gdyz ewolucja to&nbsp;ciagly ruch i&nbsp;tworzenie nowych rozwiazan tak wiec pojedynczy czlowiek mysle ma w&nbsp;POTENCJALE a&nbsp;nie w&nbsp;gotowym zestawie wzorców mozliwosc produkowania bardzo wielu roznych bialek, substancji, etc. Co z&nbsp;tego mamy? Generalnie obecnie nic, gdyz umysl czlowieka jest mocno zakorzeniony w&nbsp;&#8222;wiedzy&#8221; determinizmu genetycznego. Moim zdaniem jedynym celem ewolucji kreacji swiadomosci jest pelna, swiadoma wnikliwosc w&nbsp;ZYCIE i&nbsp;tym co ono soba oferuje. Skoro od&nbsp;dawien dawna pojawiali sie ludzie o&nbsp;niesamowitych &#8222;zdolnosciach&#8221; leczenia, parapsychicznych, to&nbsp;co bedzie jesli zdarzac sie nam to&nbsp;zacznie na&nbsp;skale masowa? To&nbsp;znaczy czy wg Was genetyka ma tutaj jakies ograniczenia? Oczywiscie, ze ma, np nie zamienisz sie w&nbsp;ptaka tylko dlatego ze o&nbsp;nim pomyslisz, jednak w&nbsp;pewnej puli moze juz masz calkowity brak ograniczen, masz pewien zestaw plasteliny roznego koloru i&nbsp;dopoki sobie ich nie uswiadomisz, to&nbsp;sobie swiadomie nie polepisz:). Swiat donosil o&nbsp;roznych &#8222;dziwactwach&#8221; jedni zdrowieli i&nbsp;zdrowieja nadal, lecza, widza, slysza jeszcze inni buduja w&nbsp;sobie przekonanie ze chca urosnac i&nbsp;niektorym sie to&nbsp;udaje (wbrew powszechnym opiniom medycyny co do&nbsp;faktu wydluzania wzrostu po&nbsp;okresie dojrzewania). No dobra, czy to&nbsp;dziala? Nie wiem, co dziala, ale&nbsp;cos ewidentnie dziala, siedzac tam sobie moze masz czaami takie wrazenie, ze jestes centrum tych wydarzen? Ze to&nbsp;TY i&nbsp;w Tobie sie to&nbsp;dzieje jak i&nbsp;we mnie i&nbsp;w nas wszystkich? Skoro pospolita jaszczurka wypracowala wzorzec odnawiajacy ogon to&nbsp;co moze uczynic ludzki w&nbsp;pelni swiadomy umysl? </p>
<p>Zasady dzialania:<br />
Nie znam ich, ale&nbsp;byc moze wiem jak je wprowadzic w&nbsp;zycie czyli uruchomic. Nie chodzi o&nbsp;mysli same w&nbsp;sobie, cialo nie zna mysli jako takich, w&nbsp;sensie produkujecie mysli ale&nbsp;Wasze komorki nie wiedza co to&nbsp;&#8222;drzewo&#8221; &#8222;talerz&#8221;, etc. Chodzi mi o&nbsp;ogolna iluzorycznosc slowa-mysli, czyli koncepcje na&nbsp;rzeczy ktorych doswiadczamy. Ale&nbsp;slowa mysle maja tu kluczowe znaczenie gdyz pociagaja za&nbsp;soba&#8230; ODCZUCIE-PRZEKONANIE. Długotrwale uczucie tworzy wzorzec ktory bedzie produkowal (wierzcie lub nie ale&nbsp;bedzie) sytuacje chociazby w&nbsp;samym organizmie &#8211; w&nbsp;ciele. Jesli czujesz sie szczuply &#8211; pewnie schudniesz, jesli czujesz sie radosny &#8211;  to&nbsp;produkujesz tego wiecej. Aby sie do&nbsp;tego dostac trzeba to&nbsp;najpierw uswiadomic &#8211; usiadz i&nbsp;odczuj siebie jako siebie (nie siebie w&nbsp;sobie, jakas wirtualna persone-ego), odczuj to&nbsp;bycie ponad wszystko. Jesli Ci sie to&nbsp;uda, nie ma juz tego ktory odczuwa bycie, jestes najwspanialszym byciem samym w&nbsp;sobie:) zniknal wirtualny obserwator &#8211; persona, pojawiles sie Ty w&nbsp;swej najbardziej naturalnej postaci ktora byles od&nbsp;zawsze, po&nbsp;prostu jestes i&nbsp;to  JESTEM  nie jest intelektualnym doswiadczeniem, slowem, wrazeniem na&nbsp;swoj temat, opinia czy osadem, jest prawdziwym Toba, Ty juz jestes prawdziwym soba, nie musisz siebie nigdzie szukac. W&nbsp;tym stanie masz swiadomosc absolutnie calosci-jednosci siebie i&nbsp;wszystkiego, sprobuj to&nbsp;wykorzystac. Generalnie cialo podazy za&nbsp;Twoja uwaga, za&nbsp;uwaga umyslu czystego od&nbsp;PIERDÓŁ i&nbsp;przekonan o&nbsp;sobie bo w&nbsp;tym momencie przechodzisz w&nbsp;tryb  SWIADOMEGO TWORCY i&nbsp;zawsze chodzi o&nbsp;odczucie, czuj sie kompletny, spelniony, witalny, smiej sie, Twoje cialo jest absolutnie zgodne z&nbsp;tym czym jestes, z&nbsp;tym czego pragniesz (pisze o&nbsp;zdrowych pragnieniach) i&nbsp;pamietaj wszystko jest w&nbsp;ruchu, jak sie nie obudzisz cala autostrada mozliwosci (takze genetycznych) przeleci Ci pod&nbsp;nosem i&nbsp;przegapisz. Sie napisałem:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/comment-page-1/#comment-11960</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2009 22:39:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=247#comment-11960</guid>
		<description>poprzedniemu komentatorowi chodziło o zmianę genów &quot;za życia&quot; (artykuł faktycznie mówił o aktywizacji i deaktywacji pewnych genów, a nie zmianie jako takiej, choć ja uważam, że taki proces jest już zmianą), a ewolucja ponoć polega na tym, że te ci, którzy się dostosowali lepiej przekazują swoje geny dalej, a ci, co nie, nie przekazują - w dużym uogólnieniu. ALE tak naprawdę teorii ewolucji jest kilka i warto spojrzeć poza pana Darwina.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>poprzedniemu komentatorowi chodziło o&nbsp;zmianę genów &#8222;za życia&#8221; (artykuł faktycznie mówił o&nbsp;aktywizacji i&nbsp;deaktywacji pewnych genów, a&nbsp;nie zmianie jako takiej, choć ja uważam, że&nbsp;taki proces jest już zmianą), a&nbsp;ewolucja ponoć polega na&nbsp;tym, że&nbsp;te ci, którzy się dostosowali lepiej przekazują swoje geny dalej, a&nbsp;ci, co nie, nie przekazują &#8211; w&nbsp;dużym uogólnieniu. ALE&nbsp;tak naprawdę teorii ewolucji jest kilka i&nbsp;warto spojrzeć poza pana Darwina.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pazuzu</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/06/18/mozesz-zmienic-swoje-geny/comment-page-1/#comment-11953</link>
		<dc:creator>pazuzu</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 23:22:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=247#comment-11953</guid>
		<description>troszke czasu minelo od ostatniego wpisu ale moze czasami ktos tu wpada i mi odpisze.
sporo geny sie nie zmieniaja to jak wytlumaczyc zmiany ewolucyjne?
jak to mozliwe ze to czlowiek czyli organizm zyjacy stosunkowo dlugo tak szybko wyewoluowal?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>troszke czasu minelo od&nbsp;ostatniego wpisu ale&nbsp;moze czasami ktos tu wpada i&nbsp;mi odpisze.<br />
sporo geny sie nie zmieniaja to&nbsp;jak wytlumaczyc zmiany ewolucyjne?<br />
jak to&nbsp;mozliwe ze to&nbsp;czlowiek czyli organizm zyjacy stosunkowo dlugo tak szybko wyewoluowal?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

