Wojownik światła

pregnant warrior double sword 2Wojownik światła nigdy nie zapomina, co to wdzięczność. Anioły dopomogły mu podczas bitwy, siły niebiańskie ustawiły każdą rzecz na odpowiednim miejscu i sprawiły, ze wojownik mógł dać z siebie wszystko. Jego znajomi mówią: „Ależ on ma fart!”, bo wojownik otrzymuje czasem od życia o wiele więcej, niż oczekuje. Dlatego kiedy zachodzi słonce, klęka i dziękuje Opiekuńczemu Płaszczowi, który go otula. Jednak jego wdzięczność, nie ogranicza sie tylko do świata duchowego: nie zapomina nigdy o przyjaciołach, bowiem na polu bitwy ich krew zmieszała sie z jego własną. Wojownikowi nie trzeba przypominać o pomocy, której udzielili mu inni – sam o tym pamięta i dzieli sie z nimi nagrodą.

Wszystkie drogi świata prowadzą do serca wojownika. Zanurza się on bez wahania w rzece namiętności, która przepływa przez jego życie. Wojownik wie, ze wolno mu wybrać to, czego pragnie. Podejmuje wiec decyzje z odwaga, bezinteresownością, a czasem – z odrobina szaleństwa. Akceptuje swoje pasje i raduje sie nimi z całego serca. Przekonał sie, że wcale nie trzeba wyrzekać sie podbojów – stanowią one nieodzowna cześć życia i napawają radością tych, którzy biorą w nich udział. Jednak nigdy nie traci z oczu rzeczy nieprzemijalnych ani silnych więzi z ludźmi, zacieśniających sie z biegiem czasu. Wojownik potrafi odróżnić to, co ulotne od tego, co wieczne.

Wojownik światła zauważa, ze niektóre sytuacje w życiu powtarzają sie. Często staje przed problemami, z jakimi już kiedyś się zetknął. Wtedy wpada w rozpacz. Wydaje mu się, że nie uda mu się zrobić kolejnego kroku naprzód, ponieważ trudności i kłopoty znowu powracaja. „Przecież już kiedyś przeszedłem przez to samo” – skarży sie w duchu. „Co prawda, już kiedyś to przezyłeś – odpowiada jego serce – ale nigdy tego nie pokonałeś”. Dopiero wtedy wojownik pojmuje, że doswiadczenia, które powtarzają się wielokrotnie, mają jeden jedyny cel: nauczyć go tego, czego jeszcze nie potrafi.

Wojownicy światła mają w oczach osobliwy blask. Żyją i stanowią część życia innych ludzi. Rozpoczęli swoją ziemską podróż bez tobołków i bez sandałów. Często bywają tchórzliwi i nie zawsze postępują tak, jak trzeba. Cierpią z powodu błahych spraw, bywają małoduszni, czasami uważają, że nigdy nie uda im się dorosnąć, albo sądzą, że nie są godni błogosławieństwa czy cudu. Nie zawsze wiedzą, co właściwie robią na świecie i często spędzają bezsenne noce, myśląc, że ich życie nie ma sensu. Dlatego właśnie są wojownikami światła. Ponieważ się mylą. Ponieważ zadają sobie pytania. Ponieważ poszukują sensu i – z całą pewnościa – kiedyś go odnajda.

Wojownik Światła, Paulo Coelho


Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.

Joanna
Sprawczyni całego zamieszania...

Komentarze

6 Odpowiedzi na “Wojownik światła”
  1. HoKu pisze:

    Heh o tym właśnie pisałem w komentarzu do wcześniejszej notki :) Też kiedyś będę wojownikiem, a co…

  2. tofik74 pisze:

    Witam :-)
    To prezent dla wszystkich wojowników :-)
    http://youtube.com/watch?v=9i53wNgH5wU&feature=related
    Pozdrawiam

  3. tofik74 pisze:

    P.S. Ta wojowniczka na zdjęciu posiada podwójną energię :-)
    Pozdrawiam

  4. Ramzel pisze:

    Książkę ‘Wojownik Światła’ otrzymałem od mej Lubej. Bardzo rozwijająca lektura. Polecam zapoznanie się z całością.

  5. Integralny pisze:

    cytaty z ksiazki , nuda

  6. Aleksandra pisze:

    Podoba mi się zdjęcie, którym opatrzony jest tekst. Postawa, szybkość, technika, spokój, dokładność, kobiecość…

Wypowiedz się

Powiedz, co myślisz...
a jeśli chcesz wyświetlać swoje zdjęcie, użyj gravatara!

//29 maj 2008 ·