7 zasad Huny – ALOHA
Swego czasu opisałam kilka pierwszych zasad Huny, hawajskiej wiedzy szamańskiej. Przyszedł czas na dokończenie cyklu. Zapraszam do zapoznania się z pierwszą i drugą częścią. A dziś opiszę piątą zasadę, której nazwa jest chyba najbardziej znanym hawajskim słowem – aloha.
ALOHA – miłość jest po to, by przynosiła szczęście.
Słowo aloha jest popularnie kojarzone jako pozdrowienie, czy przywitanie. Ale przede wszystkim oznacza ono miłość. W naszych umysłach pojawia się od razu pytanie – czym jest miłość, jak ją zdefiniować? Otóż Hawajczycy mają na to bardzo precyzyjną odpowiedź: “kochać, znaczy być szczęśliwym”. Serge Kahili King pisze w swojej książce “Szaman miejski”:
Należy przez to rozumieć, że miłość istnieje w takim stopniu, w jakim jesteś szczęśliwy z obiektem swojego uczucia. Jeżeli w jakimkolwiek związku z innym człowiekiem jesteś szczęśliwy, wynika to ze stanu, który kryje się właśnie pod pojęciem aloha, jeżeli zaś jesteś nieszczęśliwy, to stan swój zawdzięczasz lękowi, złości i zwątpieniu.
Tak, tak, okazuje się, że miłość ma niewiele wspólnego z cierpieniem. Jeśli cierpisz, nie ma miłość. Jeśli twój związek sprawia ból, to nie za sprawą miłości. Niby oczywiste, a przecież jak popularne jest przekonanie, że miłość musi boleć. To, co najczęściej sprawia ból, to niespełnione oczekiwania wobec drugiej osoby, zawiedzione ego, czy złość powodująca poczucie krzywdy.
Szamani mówią o dwóch kwestiach wynikających z takiej definicji miłości. Po pierwsze miłość wzmacnia się, gdy zaprzestajemy oceniania. Krytyka to negatywna energia, która osłabia zarówno krytykującego, jak i krytykowanego. Oceniając negatywnie czyjeś zachowanie, skupiamy się na nim i wzmacniamy je (patrz zasada MAKIA - energia podąża za uwagą). Jeśli ktoś zmieni swoje zachowanie, to raczej nie pod wpływem naszej krytyki, jeżeli zaś nie obchodzi go nasza krytyka, negatywna energia i tak zostaje przy nas. Czy widzieliście kiedyś kogoś, kto krytykuje i narzeka, jednocześnie będąc szczęśliwym i zadowolonym? Wniosek stąd płynie prosty – chwaląc i doceniając wysyłamy pozytywną energię, która wzmacnia miłość i przyciąga jej coraz więcej do naszego życia.
Zrób sobie następujący eksperyment, by poczuć siłę pochwały. Wystarczy, że poświęcisz na to ćwiczenie 2-3 minuty.
Usiądź na chwilę w spokoju i zacznij chwalić w myślach wszystko co jest wokół ciebie. Kolor nieba, kształt liści kwiatka stojącego w doniczce, spryt z jakim został zbudowany komputer, sposób w jaki macha ogonem pies, itd. Powiedz “Podoba mi się to”, “Lubię tamto”. Następnym etapem jest pochwalenie kogoś bliskiego, znajdź wszystkie te cechy, które ci się w tej osobie podobają. Niech to będą nawet najmniejsze drobiazgi. I na koniec zacznij chwalić siebie, zobaczysz, że już jesteś naładowany pozytywną energią i przyjdzie ci to z łatwością. I jak?
Drugie przesłanie związane z zasadą aloha brzmi: wszystko żyje, czuje i reaguje. Wszystko, mnie tylko to, co zwykliśmy uważać za elementy przyrody “ożywionej”. Szamani uważają, że nawet jeśli nie dostrzegamy gołym okiem ruchu skały, to ona i tak posiada swoją energię życiową. I tak jak pod wpływem krytyki mięśnie człowieka spinają się blokując przepływ energii, tak krytykując wszystko, co wokół nas, powodujemy skutek odwrotny od zamierzonego. Nie raz padło pewnie z waszych ust sformułowanie “złośliwość przedmiotów martwych”. Coś w tym jest, że im bardziej się spinamy i narzekamy, na przykład na samochód, czy komputer, tym trudniej jest się nam z tym przedmiotem “dogadać”. Kolejnym przykładem jest efekt “rozmowy z kwiatkiem” – mówienie z pozytywnym nastawieniem do roślin polepsza ich rozwój. Niby taka mądrość ludowa, ale słyszałam o badaniach to potwierdzających. Zresztą, często nie doceniamy tego rodzaju mądrości.
A na koniec rada od S.K. Kinga dotycząca tego, co robić, gdy jest się krytykowanym.
Zawsze, kiedy zostaniesz skrytykowany pochwal siebie głośno lub w myśli i jeżeli nie przejawisz lęku, krytyka nie będzie miała dla Ciebie żadnych negatywnych konsekwencji.
Polecam książki:
Serge Kahili King “Bądź mistrzem ukrytego ja”
Serge Kahili King “Natychmiastowe uzdrawianie”
Piotr Jaczewski “Huna. Na tropie tajemnicy.”
Max Freedom Long “Wiedza tajmna w praktyce”.
Mogą Cię zainteresować te artykuły:
Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.
Szukasz wewnętrznego spokoju? Zapraszam na kurs internetowy, który Ci w tym pomoże.




To bardzo madre i piekne. Dziekuje
Witam
pomimo iż co jakiś czas doznaję dysonansu poznawczego
ponieważ uczę się na uczelni, w której miłość,uczucia itd. pokazywane są na wykresach jako wynik korelacji kilku czynników.Jak czytałem pewną fachową książeczkę o miłości to aż mnie skręcało hahahahhahaahaah z tak laboratoryjnym i sterylnym opisem uczuć do tej pory się nie zetknąłem
.
Powyższy tekst jest bombowy bardzo mi leży takie postrzeganie świata/otoczenia
Pozdrawiam
fajnie piszesz. pozdrawiam. coraz bardziej wciagam sie w twojego bloga
z przyjemnością zaglądam na tę stronkę, tak mało ludzi z naszych czasch skupia się na tym co niewidoczne dla oka. właśnie drukuję wszystkie Twoje teksty o hunie. do czytania w autobusie. do wywieszenia w pokoju.
pozdrawiam:)
Przytoczę twój cytat z artykułu @joanno “Usiądź na chwilę w spokoju i zacznij chwalić w myślach wszystko co jest wokół ciebie” Wole jednak pochwalić na żywca – fajną stronę prowadzisz – ALOHA
bardzo fajnie opisane jak medytować.