<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Weź odpowiedzialność za swoje życie.</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 20:55:38 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Jasiek</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-13609</link>
		<dc:creator>Jasiek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 10:28:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-13609</guid>
		<description>- Dlaczego traktujesz myśl tak nieufnie? - zapytał filozof. - Myśl
jest przecież dla nas jedynym narzędziem porządkowania świata.
- To prawda. Myśl może jednak tak uporządkować świat, że już nie
będziesz zdolny po prostu go zobaczyć.
Nieco później Mistrz powiedział uczniom:
- Myśl jest zasłoną, a nie zwierciadłem.
Dlatego właśnie żyjecie zamknięci w osłonie z myśli, i nie
dochodzi do was Rzeczywistość.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>- Dlaczego traktujesz myśl tak nieufnie? &#8211; zapytał filozof. &#8211; Myśl<br />
jest przecież dla nas jedynym narzędziem porządkowania świata.<br />
- To prawda. Myśl może jednak tak uporządkować świat, że już nie<br />
będziesz zdolny po prostu go zobaczyć.<br />
Nieco później Mistrz powiedział uczniom:<br />
- Myśl jest zasłoną, a&nbsp;nie zwierciadłem.<br />
Dlatego właśnie żyjecie zamknięci w&nbsp;osłonie z&nbsp;myśli, i&nbsp;nie<br />
dochodzi do was Rzeczywistość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rena</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-13511</link>
		<dc:creator>Rena</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 17:26:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-13511</guid>
		<description>HoKu mówi: Tylko do takiego wzięcia odpowiedzialności potrzebny jest impuls.

Dla mnie takim impulsem było rozstanie z mężem. Powiedział, że odchodzi. I odszedł. Zostałam z dziećmi i ... się obudziłam. Od miesiąca pracuję nad sobą, zrzuciłam skorupę, w której żyłam. Wcześniej miałam problem z komunikacją, zwłaszcza z moim mężem.  Teraz poznaję siebie, mam w sobie tyle uczuć i emocji, o których zapomniałam. Jestem zaskoczona własną zmianą. Zaczynam dostrzegać w sobie potencjał. 
Mam trudne chwile, płaczę, jestem przygnębiona, ale czuję że muszę iść do przodu, nie mogę się cofać. Z przeszłości mogę jedynie wyciągnąć naukę na przyszłość.Szukam w sobie wiary i spokoju, aby zmieniać siebie dalej. Jestem teraz w największej podróży swojego życia. To podróż do mojej duszy i serca. :) Polecam wszystkim, to jak wyprawa dookoła świata i na księżyc w pakiecie.
wybierzcie się na taką wyprawę!!!

Żałuję jedynie jednego, że odkrywam siebie w samotności, ile byłoby radości z pracy nad sobą z kochającym partnerem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>HoKu mówi: Tylko do takiego wzięcia odpowiedzialności potrzebny jest impuls.</p>
<p>Dla mnie takim impulsem było rozstanie z&nbsp;mężem. Powiedział, że odchodzi. I&nbsp;odszedł. Zostałam z&nbsp;dziećmi i&nbsp;&#8230; się obudziłam. Od miesiąca pracuję nad sobą, zrzuciłam skorupę, w&nbsp;której żyłam. Wcześniej miałam problem z&nbsp;komunikacją, zwłaszcza z&nbsp;moim mężem.  Teraz poznaję siebie, mam w&nbsp;sobie tyle uczuć i&nbsp;emocji, o&nbsp;których zapomniałam. Jestem zaskoczona własną zmianą. Zaczynam dostrzegać w&nbsp;sobie potencjał.<br />
Mam trudne chwile, płaczę, jestem przygnębiona, ale czuję że muszę iść do przodu, nie mogę się cofać. Z&nbsp;przeszłości mogę jedynie wyciągnąć naukę na przyszłość.Szukam w&nbsp;sobie wiary i&nbsp;spokoju, aby zmieniać siebie dalej. Jestem teraz w&nbsp;największej podróży swojego życia. To podróż do mojej duszy i&nbsp;serca. <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Polecam wszystkim, to jak wyprawa dookoła świata i&nbsp;na księżyc w&nbsp;pakiecie.<br />
wybierzcie się na taką wyprawę!!!</p>
<p>Żałuję jedynie jednego, że odkrywam siebie w&nbsp;samotności, ile byłoby radości z&nbsp;pracy nad sobą z&nbsp;kochającym partnerem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: angelika</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-9951</link>
		<dc:creator>angelika</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jun 2008 05:38:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-9951</guid>
		<description>Wydaje mi sie naivne sodzic ze czlowiek ma calkowitom odpowiedzialnosc za wlasne zycie. Przeciez nie wybierasz sobie wlasnych rodzicuw tylko jestes jak to sie muwi rzucony w to srodowisko. Umysl ludzki jest plastyczny i na etapie wczesnego rozwoju (w dziecinstwie) ulega zmianom pod wplywem srodowiska. Czyli jak jestes odepchnietym i niekochanym dzieckiem neurony przyjmujo poszczegulno konfiguracje ktura raczej juz nie uniknie zmian i ktura u doroslego czlowieka wplywa na jego charakter i emocje. U zwierzot zreszto jest tak samo. Dziecinstwo i byc kochanym we wczesnych latak to chyba najwiekszy dar jaki mogo zaofrowac rodzice. Rodzice budujo lub mogo (czesto nieswiadomie) zniczczyc nastepne pokolenie. Jest to smutny fakt. Dziecinstwo a raczj jego brak prubujo dorosli pokonac cale zycie, wiekszosci sie nie udaje. Nawet pieniodze i kariera, uraoda nie odwruco zniszczonych krytycznych w rozwoju lat. Wiem to po sobie. Oczywiscie zalezy jak glemboka byla trauma, ale czym wiencej lez i strachu, tym gozej w doroslym zyciu. Takze najwieksze bogactwo dla swoich pociech to dawanie im milosci i godnego startu w zyciu (nie koniecznie materialnego). Najsmutniejsze to powielanie grzechuw wlasnych rodzicuw. Tofik74 muwi iz droga osoba pomogla mu walczys z przeszloscio. Ja tez mam tako osobe, muj moz, kturemu chyba w sumie zawdzieczam wlasne zycie. Duzo pomaga miec wspanialego czlowieka przy boku, ale nigdy sie nie zalecy do konca ran...tak juz jest. Ale trzeba dalej zyc i nie krzywdzic innych...Pozdrawiam goroco...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi sie naivne sodzic ze czlowiek ma calkowitom odpowiedzialnosc za wlasne zycie. Przeciez nie wybierasz sobie wlasnych rodzicuw tylko jestes jak to sie muwi rzucony w&nbsp;to srodowisko. Umysl ludzki jest plastyczny i&nbsp;na etapie wczesnego rozwoju (w dziecinstwie) ulega zmianom pod wplywem srodowiska. Czyli jak jestes odepchnietym i&nbsp;niekochanym dzieckiem neurony przyjmujo poszczegulno konfiguracje ktura raczej juz nie uniknie zmian i&nbsp;ktura u&nbsp;doroslego czlowieka wplywa na jego charakter i&nbsp;emocje. U&nbsp;zwierzot zreszto jest tak samo. Dziecinstwo i&nbsp;byc kochanym we wczesnych latak to chyba najwiekszy dar jaki mogo zaofrowac rodzice. Rodzice budujo lub mogo (czesto nieswiadomie) zniczczyc nastepne pokolenie. Jest to smutny fakt. Dziecinstwo a&nbsp;raczj jego brak prubujo dorosli pokonac cale zycie, wiekszosci sie nie udaje. Nawet pieniodze i&nbsp;kariera, uraoda nie odwruco zniszczonych krytycznych w&nbsp;rozwoju lat. Wiem to po sobie. Oczywiscie zalezy jak glemboka byla trauma, ale czym wiencej lez i&nbsp;strachu, tym gozej w&nbsp;doroslym zyciu. Takze najwieksze bogactwo dla swoich pociech to dawanie im milosci i&nbsp;godnego startu w&nbsp;zyciu (nie koniecznie materialnego). Najsmutniejsze to powielanie grzechuw wlasnych rodzicuw. Tofik74 muwi iz droga osoba pomogla mu walczys z&nbsp;przeszloscio. Ja tez mam tako osobe, muj moz, kturemu chyba w&nbsp;sumie zawdzieczam wlasne zycie. Duzo pomaga miec wspanialego czlowieka przy boku, ale nigdy sie nie zalecy do konca ran&#8230;tak juz jest. Ale trzeba dalej zyc i&nbsp;nie krzywdzic innych&#8230;Pozdrawiam goroco&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-9878</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 13:36:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-9878</guid>
		<description>Inspirujący artykuł i ciekawe komentarze. Pozdrawiam =)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Inspirujący artykuł i&nbsp;ciekawe komentarze. Pozdrawiam =)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: makabreska</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-9850</link>
		<dc:creator>makabreska</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 18:38:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-9850</guid>
		<description>cudowne !! dziękuje (:</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cudowne !! dziękuje (:</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
