<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Weź odpowiedzialność za swoje życie.</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 23:04:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Leon</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-15026</link>
		<dc:creator>Leon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 19:09:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-15026</guid>
		<description>Stefanie...

Wiem, że gdyby ktoś szczerze Ciebie pokochał i potrafiłbyś taką miłość przyjąć to byłoby Tobie łatwiej...Wiem co to jest brak miłości...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stefanie&#8230;</p>
<p>Wiem, że&nbsp;gdyby ktoś szczerze Ciebie pokochał i&nbsp;potrafiłbyś taką miłość przyjąć to&nbsp;byłoby Tobie łatwiej&#8230;Wiem co to&nbsp;jest brak miłości&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leon</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-15025</link>
		<dc:creator>Leon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 19:08:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-15025</guid>
		<description>I dlatego, żeby zmienić swoje myślenie i przepracować pewne przykre zdarzenia potrzebna jest pomoc psychologa i ciężka praca.

Czasem też nie mogę zrozumieć dlaczego jedni mają piekło od urodzenia a inni nie mają żadnych problemów...Żadnych!!! Znam takich ludzi wyłączając oczywiście drobne trudności życia codziennego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I dlatego, żeby zmienić swoje myślenie i&nbsp;przepracować pewne przykre zdarzenia potrzebna jest pomoc psychologa i&nbsp;ciężka praca.</p>
<p>Czasem też nie mogę zrozumieć dlaczego jedni mają piekło od&nbsp;urodzenia a&nbsp;inni nie mają żadnych problemów&#8230;Żadnych!!! Znam takich ludzi wyłączając oczywiście drobne trudności życia codziennego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Angelika</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-15024</link>
		<dc:creator>Angelika</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 15:53:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-15024</guid>
		<description>Stefan,

&quot;Pozycja&quot; do konca nie musi byc &quot;stracona.&quot;  Poprostu dluzej zajmie aby sie wyciognoc z bagna. Wiem co to dorywcze prace, bida, i ciezkie emigranckie zycie. (Mieszkam w USA).  Ucieklam z domu aby zyc majoc zaledwie 16 lat.  Bylo ciezko. Nie znajoc jezyka, nikogo na obcej ziemi. Czsami wracam do przeszlosci, coraz rzadziej, rok w rok, czlowiek oddala sie od tego wszystkiego. Edukacja to modre posuniecie Stefan, z czasem wyzwoli. Aby wziosc odpowidzialnosc za swoje zycie, aczkolwiek, trzeba osiognoc pewien etap, stac juz troche na nogach. Uwolnic sie. Czasami do konca nie jest to mozliwe ( to nie znaczy ze trzeba przestac prubowac). Duzo zalezy od srodowiska. Nie mjala bym sumienia powidziec umierajocej matce na AIDS w Ethiopi, albo mlodziencowi w Iraqu aby wzieli odpowiedzialnosc za wlasne zycie. Srodowicko czasem zbyt powaznie moze zarzucic przykre szpony. Trzeba miec to na uwadze bo inaczej zaczniemy obwiniac nieszczesnych za ich nieszczescie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stefan,</p>
<p>&#8222;Pozycja&#8221; do&nbsp;konca nie musi byc &#8222;stracona.&#8221;  Poprostu dluzej zajmie aby sie wyciognoc z&nbsp;bagna. Wiem co to&nbsp;dorywcze prace, bida, i&nbsp;ciezkie emigranckie zycie. (Mieszkam w&nbsp;USA).  Ucieklam z&nbsp;domu aby zyc majoc zaledwie 16 lat.  Bylo ciezko. Nie znajoc jezyka, nikogo na&nbsp;obcej ziemi. Czsami wracam do&nbsp;przeszlosci, coraz rzadziej, rok w&nbsp;rok, czlowiek oddala sie od&nbsp;tego wszystkiego. Edukacja to&nbsp;modre posuniecie Stefan, z&nbsp;czasem wyzwoli. Aby wziosc odpowidzialnosc za&nbsp;swoje zycie, aczkolwiek, trzeba osiognoc pewien etap, stac juz troche na&nbsp;nogach. Uwolnic sie. Czasami do&nbsp;konca nie jest to&nbsp;mozliwe ( to&nbsp;nie znaczy ze trzeba przestac prubowac). Duzo zalezy od&nbsp;srodowiska. Nie mjala bym sumienia powidziec umierajocej matce na&nbsp;AIDS w&nbsp;Ethiopi, albo mlodziencowi w&nbsp;Iraqu aby wzieli odpowiedzialnosc za&nbsp;wlasne zycie. Srodowicko czasem zbyt powaznie moze zarzucic przykre szpony. Trzeba miec to&nbsp;na uwadze bo inaczej zaczniemy obwiniac nieszczesnych za&nbsp;ich nieszczescie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Stefan</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-15023</link>
		<dc:creator>Stefan</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 15:08:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-15023</guid>
		<description>Ciekawe jak byście mówili, gdybyście wychowywali się na skraju nędzy, gdy wszystko wokół mówi wam, że jesteście nikim i nic nie znaczycie. Ciężka praca? Wiem dobrze jak ciężka to praca. Wyjechałem bez niczego z tamtego miejsca i teraz sam o sobie stanowię. Powiedzmy. Bo choć uciekłem z tego piekłą na ziemi, to teraz wcale nie mam lepiej. Bieda jest dziedziczna, a mnie brakuje umiejętności by coś sensownego ze sobą zrobić. Rozpocząłem studia, ale co i rusz mam z nimi problemy - praca dorywcza zabiera mi zbyt wiele czasu na naukę. Stałej pracy pozwalającej zrezygnować ze studiów znaleźć nie mogę. I tak męczę się sam na tym okrutnym świecie wśród ludzi, od których najlepsze co dostałem to obojętność. A ci, u których naiwnie szukałem pomocy, w tym psychologowie, często nawet nie rozumieli co przeżyłem, nie mówiąc już o jakiejkolwiek pomocy. angelika ma rację: niektórzy już rodzą sie na straconych pozycjach, a ze swojego doświadzczenia wiem, że nikt inny nie potrafi tego zrozumieć. Może i dla niektórych wysztko jest możliwe, ale są ludzie skazani na zwierzęca walkę o przetrwanie zamiast godnego ludzkiego życia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe jak byście mówili, gdybyście wychowywali się na&nbsp;skraju nędzy, gdy wszystko wokół mówi wam, że&nbsp;jesteście nikim i&nbsp;nic nie znaczycie. Ciężka praca? Wiem dobrze jak ciężka to&nbsp;praca. Wyjechałem bez niczego z&nbsp;tamtego miejsca i&nbsp;teraz sam o&nbsp;sobie stanowię. Powiedzmy. Bo choć uciekłem z&nbsp;tego piekłą na&nbsp;ziemi, to&nbsp;teraz wcale nie mam lepiej. Bieda jest dziedziczna, a&nbsp;mnie brakuje umiejętności by coś sensownego ze sobą zrobić. Rozpocząłem studia, ale&nbsp;co i&nbsp;rusz mam z&nbsp;nimi problemy &#8211; praca dorywcza zabiera mi zbyt wiele czasu na&nbsp;naukę. Stałej pracy pozwalającej zrezygnować ze studiów znaleźć nie mogę. I&nbsp;tak męczę się sam na&nbsp;tym okrutnym świecie wśród ludzi, od&nbsp;których najlepsze co dostałem to&nbsp;obojętność. A&nbsp;ci, u&nbsp;których naiwnie szukałem pomocy, w&nbsp;tym psychologowie, często nawet nie rozumieli co przeżyłem, nie mówiąc już o&nbsp;jakiejkolwiek pomocy. angelika ma rację: niektórzy już rodzą sie na&nbsp;straconych pozycjach, a&nbsp;ze swojego doświadzczenia wiem, że&nbsp;nikt inny nie potrafi tego zrozumieć. Może i&nbsp;dla niektórych wysztko jest możliwe, ale&nbsp;są ludzie skazani na&nbsp;zwierzęca walkę o&nbsp;przetrwanie zamiast godnego ludzkiego życia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2008/05/21/wez-odpowiedzialnosc-za-swoje-zycie/comment-page-1/#comment-14904</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2010 09:11:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/?p=226#comment-14904</guid>
		<description>@Leon: oczywiście, że przekroczenie wzorców nabytych w dzieciństwie jest niełatwe... czasem wręcz jest to ciężka praca. Odwagi i determinacji wymaga wzięcie tego na siebie, a pozostanie przy stwierdzeniu - bo ja miałem takie dzieciństwo i nic już z tym nie zrobię...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Leon: oczywiście, że&nbsp;przekroczenie wzorców nabytych w&nbsp;dzieciństwie jest niełatwe&#8230; czasem wręcz jest to&nbsp;ciężka praca. Odwagi i&nbsp;determinacji wymaga wzięcie tego na&nbsp;siebie, a&nbsp;pozostanie przy stwierdzeniu &#8211; bo ja miałem takie dzieciństwo i&nbsp;nic już z&nbsp;tym nie zrobię&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

