My i natura
To ja jestem krajem.
Moje oczy są w niebie.
Moimi kończynami są drzewa.
Jestem skałą, głębią wody.
Nie jestem tu, aby zawładnąć naturą,
bo ja sam jestem naturą.
(Przysłowie Indian Hopi)
Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.





Smutne w zetknięciu z widokiem za oknem.
To może trzeba się wyrwać…albo poszukać…niebo jest wszędzie
Przysłowie piękne… ale jakże abstrakcyjne w cywilizowanym społeczeństwie, gdzie kolejny stopień rozwoju opisują słowa; „… i oto znów okiełznaliśmy naturę”
Z tąd ten „smutek”.
PS:niebo jest wszędzie, a ja zawsze się dopatrzę bombowców…
A ja myślę, że na szczęście nie tak trudno odnaleźć naturę – niebieskie niebo, drzewa, skały i wodę.. to się zdarza nawet w lutym w Polsce
Bombowców też u nas nie ma… może nie martwmy się na zapas?
Jak chce się widzieć bombowce, to się je zobaczy…ba, może nawet faktycznie się pojawią…
poza tym, nawet w cywilizowanym społeczeństwie możemy się skontaktować z naturą i ją wesprzeć, zamiast dopełniać negatywnej strony naszym lękiem…
Witam:-)

Tego właśnie nie rozumiem tej dziwnej natury człowieka.Człowiek doprowadza do sytuacji ,w której w imię postępu i totalnego rozwoju
eksploatuje wszystko co jest w promieniu jego oczu, a następnie
jak już zauważy ,że coś jest nie tak zaczyna to naprawiać/wspierać.
To daje obraz tego jak człowiek zapędził/zapomniał się .
Czy nie jest absurdem sytuacja, w której człowiek zaczyna bawić się we wspieranie organizmu, który powstawał metodą prób i błędów przez miliardy lat?, kto doprowadził do sytuacji w której trzeba wspierać
naturę?. Czujemy się panami świata, władcami ziemi ,a wystarczy spojrzeć przez teleskop w niebo i w naszych oczach poza podziwem zaczyna malować się strach bo patrzymy na bezmiar, którego nieznamy.Widzimy odległości które bylibyśmy w stanie pokonać tylko pod warunkiem ,że żylibyśmy kilka milionów lat świetlnych.Tego świata nie stworzył człowiek, człowiek jest kolejną istotą na tym świecie.Człowiek doprowadził do sytuacji, w której musi umówić się na określoną godzinę z naturą ,aby z nią się skontaktować.Żeby skontaktować się z naturą współczesny człowiek odpala w domu płytę CD „śpiew ptaków”,”trzmiel w górach wiosną”,”szum morza” i temu podobne.Nie neguję tego bo nie ma sensu to się cały czas dzieje i dziać się będzie (tyle mojego co sobie potupię nóżkami), raczej zwracam na to uwagę, a przynajmniej staram się uczulić.
Myślę , że ta animacja będzie jak znalazł do tego wątku
http://youtube.com/watch?v=sboRNIcBNZM&feature=related
Pozdrawiam