Jak mieć lepszą intuicję (1)
Wszyscy (prawie) chcielibyśmy mieć pewność, że dokonujemy właściwych wyborów, podejmujemy najlepsze decyzje i idziemy w dobrym kierunku. Przydałaby się umiejętność wyczuwania ludzi i ich intencji, a czasem chciałoby się umieć przewidzieć przyszłość. Niektórzy posiadają takie umiejętności, wyjaśniając je przeczuciami, „szóstym zmysłem” albo dobrą intuicją. Da wszystkich którzy patrzą na takie osoby z podziwem i zazdrością mam dobrą wiadomość – jest to umiejętność, którą posługuję się niemal każdy z nas (w mniejszym lub większym stopniu), i co najważniejsze, można ją w sobie rozwijać i ćwiczyć.
Kurt Tupperwein, autor książki Superintuicja, tak opisuje intuicję:
Mówimy o „olśnieniu”, gdy mamy jakąś ideę, inspirację, pomysł. Intuicja jest owym nagłym podszeptem, gdy czujemy, że „coś wisi w powietrzu” lub gdy coś „widzimy oczyma duszy” – nie przypomina na to jednak filmu, a jest raczej jak migawka – coś nagłego i nieoczekiwanego. „Strzela nam do głowy pomysł”, i to tak nagle, „jak grom z jasnego nieba”. Niektórzy ludzie mają „nosa”, inni czują coś „w trzewiach”.
Brzmi znajomo? Dla większości z nas, w jakimś stopniu, na pewno. Dość powszechny pogląd głosi, że to kobiety mają lepszą intuicję. Moim zdaniem blokuje on mężczyzn na kontakt ze swoją intuicją, bo każdy z nas może tę umiejętność rozwijać. Możliwe, że kobiety są bardziej otwarte na swoje wewnętrzne sygnały i emocjonalne podpowiedzi, oraz łatwiej decydują się na podążanie za nimi. Nasza kultura dość mocno utożsamia męskość z racjonalnością, rozumowaniem i twardym staniem na ziemi. Zresztą poddawanie się przebłyskom może wydawać się niebezpieczne zarówno dla kobiet jak i mężczyzn jeśli tylko wysoko cenią sobie właśnie racjonalność. Znam to doskonale, ponieważ kiedyś byłam logiczna i racjonalna do bólu, na szczęście przeszło mi i obecnie jestem za integrowaniem rozumu (który tak piętnowany przez niektóre szkoły duchowe przecież jest bardzo przydatny w naszym ziemskim życiu) i dobrze rozumianej irracjonalności.
Dlaczego warto zwiększać nasze zdolności intuicyjnych?
Kurt Tupperwein:
Rozum, w co nikt nie wątpi, jest konieczny, lecz rozum to nie wszystko. I dlatego nie dziwi fakt, że słowo intuicja ponownie zyskuje miejsce nie tylko w naszym słownictwie, ale także coraz wyższą wartość w naszym codziennym życiu. Nawet szefowie, przy zatrudnianiu nowych pracowników, nie boją się już wymagać zdolności intuicyjnych – nazywają to kreatywnością – ponieważ prognozy oparte jedynie na analizach, liczbach i faktach nie gwarantują sukcesu. (…) Często bowiem ważne decyzje dotyczące przyszłości należy podejmować w ciągu sekundy, chociaż w danym momencie dysponuje się zbyt małą ilością potrzebnych informacji.
W tym miejscu warto przytoczyć wyniki bardzo ciekawych badań przeprowadzonych przez psychologa Apa Dijksterhuis’a. Zadaniem badanych było podjęcie decyzji na podstawie dużej ilości danych. Mieli chwilę czasu na zapoznanie się z materiałem, a następnie jedna grupa miała czas „do namysłu”, zaś drugiej nie dano takiej szansy – osoby dostały do wykonania proste, ale bardzo angażujące poznawczo zadanie. Innymi słowy, nie mogli oni świadomie zastanawiać się nad wyborem, którego mieli dokonać, ponieważ nie mieli wystarczających zasobów poznawczych, jak to się mówi w żargonie psychologicznym. A pierwsza grupa mogła się spokojnie zastanawiać i obrabiać informacje. Jak myślicie, która grupa podjęła lepszą decyzję?
Druga. Tak, osoby, które nie mogły świadomie zastanawiać się nad wyborem średnio podejmowały lepsze decyzje niż te, które taką możliwość miały. Ciekawe, prawda?
Oczywiście Dijksterhuis stworzył cała koncepcję opartą na tym projekcie badawczym, a zjawisko nazwał nieświadomym myśleniem. Nie chcę się jednak zagłębiać w meandry psychologii eksperymentalnej, a jedynie wskazać kolejny przykład mimo wszystko dość dobrze znanego zjawiska.
Jak mogę zwiększyć kontakt z moją intuicją?
Przede wszystkim należy przyjrzeć się swoim przekonaniom na temat racjonalności i jej braku. Kiedyś byłam osobą bardzo logiczną i ceniącą sobie racjonalność, stąd wiem, że może to blokować na nowe doświadczenia wykraczające poza ten schemat. I do dziś mam problem nie tyle z odebraniem intuicyjnych sygnałów, a z zaufaniem im i podążaniem bez zbytniego zastanawiania się. Bywają też sytuacje, w których wiem doskonale jakie jest rozwiązanie, co powinnam zrobić, itd, ale tego nie robię – z różnych powodów
Sposobów na kontakt z intuicją jest bardzo wiele, opiszę pokrótce kilka tych, które do mnie najbardziej przemawiają i nie wymagają żadnych bardzo zaawansowanych technik ani praktyk.
Sny
Mówi się, że sny to bezpośrednie połączenie z obszarem naszej nieświadomości i jest w tym wiele prawdy. Warto się zajmować snami z różnych powodów, a jeden z nich to poszukiwanie odpowiedzi na nasze wewnętrzne pytania i problemy. Są ludzie, którzy spontanicznie mają „sny prorocze” albo doznają niesamowitych przebłysków pod wpływem swoich snów. Zauważyłam, że wystarczy nastawić się na odnalezienie odpowiedzi w śnie, choćby przez poproszenie o to przed zaśnięciem albo wyobrażenie sobie, że odpowiedź przychodzi. I jeśli uznamy, że wszystkie odpowiedzi są w nas, to powinniśmy pytać właśnie samych siebie, na przykład zwracając się do swojej najmądrzejszej części albo wizualizując sobie naszego wewnętrznego mędrca czy inną postać. Jestem przekonana, że prosząc o odpowiedź we śnie, prędzej czy później ona przyjdzie. Oczywiście, to jest tak delikatna materia, że może się zdarzyć, że sen zapomnimy, albo nie zrozumiemy do końca jego symboliki. Dlatego warto systematycznie zabrać się za pracę nad swoimi snami – zapisywać (przynajmniej te, które nami najbardziej poruszają, choć idealnie jest prowadzić dziennik snów, mi to niestety nie wychodzi) i wchodzić w kontakt z symbolami, które tam się pojawiają. Zapisywanie ułatwia też pamiętanie snów, tak samo jak samo „zaprogramowanie się” na poranne ich odtwarzanie – ja najczęściej powtarzam sobie przed snem „przyśni mi się odpowiedź na to i tamto, a rano będę ten sen pamiętać”. Wielokrotnie udawało mi się wyśnić odpowiedzi, zarówno spontanicznie jak i „intencjonalnie”.
cdn.
Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.





To bardzo prawdziwe, co piszesz. Ja zauważyłam jeszcze jedną ciekawą rzecz u mnie, jeśli chodzi o intuicję. Często bywa tak, że wszystko racjonalnie układa się dobrze, wszyscy są zadowoleni i przygotowani na sukces, ja jednak czuję, że to nieprawda. Wiele razy lekceważyłam te moje wewnętrzne znaki, ponieważ nie potrafiłam ich nijak uzasadnić, a kierując się nimi, musiałabym zrobić coś radykalnego na przykład. Ale porażka przychodziła i tak. Postanowiłam ostatnio bardziej słuchać siebie.
Wydaje mi się, że intuicja i kreatywność to jednak dwie całkiem różne sprawy. Zresztą sama intuicja też nie jest niczym sprecyzowanym, bo intuicja „olśnienia”, czyli tzw. wglądu, będzie czymś zupełnie innym niż intuicja „przeczuć”. Ta druga jest raczej emocjonalna, gdy tymczasem „olśnienie” zasadza się na uprzednio zdobytej i zgromadzonej wiedzy, a tylko tutaj z nagła wykorzystanej niejako nieświadomie czy niekonwencjjonalnie.
Co do intuicyjnego „treningu” to się zgadzam – można tu trochę zyskać, chociaż grunt jest grząski
@Hoko: ja też uważam, że intuicja i kreatywność to co innego, ale drugie bez pierwszego…chyba nie. wiele zależy chyba od tego jak zdefiniujemy intuicję. a dlaczego intuicja przeczuć nie ma się też odnosić do swego rodzaju wiedzy? np. doświadczeń albo spraw dostrzeżonych tylko obrzeżami uwagi? poza tym, olśnienie kreatywne, tak jak to rozróżniasz,też jest związane z emocjami. w jaki sposób wiemy, że „to jest to”? odczuwamy pozytywne emocje…
Dziękówa Bojuniu
Strasznie lubię Cię czytać.
ps kontempluję sny. dlaczego ciągle odwiedzają mnie konie??? zapytam sie dzis, zobaczymy co powie.
strasznie mocno Boja ściskam!
@ainahm: Proszę bardzo Haneczko
Jak jeszcze będziesz miała jakieś życzenia, to wal
A co do konia to wg. archetypów Jungowskich koń symbolizuje wyzwolenie, ruch i emocje. A tu znalazłam konia jako symbol w różnych kulturach: http://www.whats-your-sign.com/horse-symbol-meanings.html .
Ale oczywiście, dla Ciebie to może mieć bardziej złożone znaczenie w odniesieniu do Twojego życia.