7 zasad Huny – MAKIA i MANAWA

Jak przyciągać do siebie to, co pozytywne i potrzebne? Jak odzyskać energię do działania? Jak pozbyć się większości stresów? Czas na dwie kolejne zasady Huny.

MAKIA – energia podąża za uwagą.

Innymi słowy – dostajesz to, na czym się koncentrujesz, bo tam gdzie kierujesz swoje myśli, kierujesz również energię. Polecam zrobić mały eksperyment.

Odejdź na chwilę od komputera i usiądź w spokojnym miejscu. Wyciągnij dłoń i wystaw palec wskazujący. Skoncentruj się na nim, możesz mieć otwarte lub zamknięte oczy. Postaraj się nie myśleć o niczym innym, tylko o swoim palcu. Poczuj go, poczuj jak opina go skóra, jak osadzony jest paznokieć, jak delikatny jest opuszek. [ćwiczenie to poznałam w książce Dotyk kwantowy, Richarda Gordona]

Autor: arpis.deviantart.comCo czułaś? Najczęstsze doświadczenie to poczucie zimna, ciepła, mrowienia lub pulsowania. To nic innego jak skumulowana w twoim ciele energia, którą poprowadziłeś swoją uwagą do palca. Jeśli możesz ją przenieść do palca, możesz ją równie dobrze przenieść w każde inne miejsce (np. bioenergoterapeuta potrafi ją przenieść na swojego pacjenta).
Zasada ta ma kilka ważnych konsekwencji. Na przykład, koncentrowanie się na negatywach, problemach i przeszkodach może je wzmacniać, najczęściej zupełnie niepotrzebnie. Koncentrowanie się na chwili obecnej, możliwościach i pozytywach jest oczywiście o wiele lepsze. Energia sama w sobie jest neutralna, to, co przyciągniemy i stworzymy zależy tylko od nas.
Nasza uwaga automatycznie podąża za energią, czyli wszystkimi wybijającymi się wydarzeniami, dźwiękami, emocjami, postaciami, itd. Stąd może być trudno odciągnąć uwagę od negatywów, ponieważ niosą one ze sobą silny ładunek energetyczny. Czasem lepiej jest transformować i wykorzystać tą energię, jak w sztukach walki, zamiast uciekać albo walczyć z czymś ocenianym jako negatywne. Tak czy inaczej, warto nauczyć się świadomie kierować swoją uwagą, a nie miotać się od jednego bodźca do drugiego.

W praktyce:
1. Koncentrując się na czymś, dodajesz temu energii. Bądź uważna czy są to negatywy czy pozytywy, coś potrzebnego czy zbędnego.
2. Pilnuj tego, co przykuwa twoją uwagę, może to być coś ważnego.

MANAWA – moment mocy jest teraz.

Autor: arpis.deviantart.com Praktycznie większość filozofii i systemów duchowych podkreśla znaczenie teraźniejszości i wskazuje na to, że przeszłość i przyszłość są w jakimś stopniu iluzją. Nawet wspomnienia są czymś, co posiadamy teraz, jeśli w danej chwili nie przypominamy sobie niczego, przeszłość nie ma żadnego znaczenia. Podobnie jest z przyszłością, wszelkiego rodzaju planowanie, przewidywanie jest dokonywane teraz i to teraz można podjąć jakąś decyzję czy działanie. Nic nie może się wydarzyć w przeszłości ani przyszłości. Moc ma tylko obecna chwila.

Koncentracja na chwili obecnej ma bardzo wiele zalet:
1. Teraz możesz zmienić swoje położenie i działać
2. Teraz możesz podjąć decyzję
3. Teraz możesz się skontaktować ze swoimi uczuciami i potrzebami
4. Teraz najsilniej możesz odczuć piękno tego, co cię otacza
5. Teraz pozwala na uwolnienie się od stresów związanych z przeżywaniem czegoś co już było (i nie istnieje) albo jeszcze się nie stało (i tak naprawdę nie wiadomo czy się stanie)
6. Teraz daje moc, bo jest koncentracją na tym co jest możliwe, wykonalne i prawdziwe

Jak utrzymać się w chwili obecnej?
Można skupić się na swoich odczuciach zmysłowych. Co czujesz? Co słyszysz? Czy odczuwasz jakiś smak, zapach? Jak się czuje twój mały palec u nogi? W jaki sposób oddychasz? Co widzisz przed sobą? Skoncentruj się też na tym co robisz – czytasz, piszesz, jesz, wynosisz śmieci. Wykonuj czynności, które wymagają skupienia na chwili obecnej – graj, śpiewaj, maluj, rysuj, baw się w dzieckiem albo domowym zwierzakiem. To właśnie jest twoja rzeczywistość. A gdy znajdziesz się w trudnej sytuacji zadaj sobie pytanie: Co mogę zrobić w tej chwili by z nią sobie poradzić?


Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.

Joanna
Sprawczyni całego zamieszania...

Komentarze

9 Odpowiedzi na “7 zasad Huny – MAKIA i MANAWA”
  1. boogi pisze:

    Odnośnie drugiej zasady (MANAWA) skojarzyła mi się książka „Cud uważności”, której autorem jest Thich Nhat Hanh. Te same (odwieczne) zasady co w Hunie, tyle że opisane przez Zen.
    Książeczkę (chyba ze 40 stron miała, maleństwo) mogę szczerze polecić :)

    pozdrawiam,
    boogi

  2. psychika pisze:

    nie za bardzo podoba mi sie dzielenia rzeczywistosci na przeszlosc, terazniejszosc i przyszlosc

    sam podzial powoduje ze postrzegamy swiat jako ten – ktory ma mnostwo granic. jestem ostatnio sklonny do myslenia w sposob w jaki przedstawia nam swiat Ken Wilber w ksiazce „Niepodzielone – wschodnie i zachodnie teorie rozwoju osobowosci” polecam

    proponuje sprobowac myslec o przeszlosci terazniejszosci i przyszlosci jako o czyms Jednym:)

  3. Asia pisze:

    Marcin (czyli psychika:) ), czy ja dobrze rozumiem, że swój komentarz odnosisz do zasady Manawa?
    Jeśli tak, to zauważ, że skupianie się na tu i teraz jest bliskie temu, co mówisz. Mam wrażenie, że różnica tkwi tylko w sformułowaniu. No bo, jeśli moment mocy jest teraz, to zakładamy, że to co nazywamy przeszłością i przyszłością też jest teraz (w formie wyobrażeń i myśli w naszej głowie, schematów emocjonalnych w naszych mięśniach, itd.). Więc jeśli wszystko jest właśnie teraz, to to teraz rozciąga się w nieskończoność, jest jednością, jednym kawałkiem.

  4. psychika pisze:

    Wlasnie poprzez formulowanie opisów świata pelnych granic, przeciwienstw, slow – oddalamy się od tego czym w istocie on (swiat) jest. Najlepiej nie opisywac swiata:) Wtedy dotrzemy do jego ISTOTY.

  5. Beata pisze:

    Inna – przemądra – książka Thich Nhat Hanha nosi tytuł „Każdy krok niesie pokój”. I KAŻDY powinien ją przestudiować!!!

  6. tomasiak7 pisze:

    ..fajne to o czym piszesz i bliskie ale ja coraz bardziej dochodze do wniosku ze im wiecej wiem tym mniej wiem

  7. Zbyszek pisze:

    Wielkiej wagi jest to spostrzeżenie, ze energia podąża za uwaga i uwaga za energia. Podglądając przepływ energii doszukałem się mechanizmów tych zjawisk. Ciekawe rzeczy wychodzą. zwłaszcza, gdy się koncentrujemy na rzeczywistości , nie trwoniąc energii na szybowanie w wyobraźni w różne zakątki świata:)

  8. misio pisze:

    Bioenergoterapeuta nie może przenieść żadnej energii na pacjenta, może mu jedynie pomóc umiejętnie rozprowadzić jego własną energię.

  9. wojtek pisze:

    wszystkie te techniki moim zdaniem są po prostu do bani, przeczytałem sporo książek z pozytywnym myśleniem programowaniem itp,stosowałem wiele miesięcy różne techniki które nie przyniosły żadnego rezultatu,nie spotkałem ani jednej osoby która by potwierdziła rzeczywisty pozytywny namacalny efekt tych działań,fizycznych manifestacji o których marzymy,nadzieja bowiem jest Matką Głupich i to powiedzenie jest wiarygodne w 100%, jak powiedział Murphy to co ma się wydarzyć i tak się wydarzy czy tego chcemy czy nie pozdrawiam wojtek.

Wypowiedz się

Powiedz, co myślisz...
a jeśli chcesz wyświetlać swoje zdjęcie, użyj gravatara!

//08 lip 2007 ·