<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Radzenie sobie ze stresem (1)</title>
	<atom:link href="http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/</link>
	<description>...pomyśl inaczej!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 23:04:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: ADEL36</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/comment-page-1/#comment-2661</link>
		<dc:creator>ADEL36</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Dec 2007 17:18:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/#comment-2661</guid>
		<description>Dopiero w tym roku zrozumiałam na czym polega mój własny stres.Trudno walczyć z niewidzialnym wrogiem którego sie do końca nie rozumie.Po tym co tu przeczytałam inaczej patrzę na siebie i dziękuję wam za to .Wyrażniej dostrzegam swoje błędy ,a co za tym idzie łatwiej będzie mi sie z nimi rozprawić.Szkoda tylko że tyle czasu mi to zajęło,no lepiej póżno niż wcale.:)Podoba mi się to co napisal phator,podpisuję się pod tym.Rozumiem teraz jak wazne jest poznanie samego siebie,które pomaga w samoleczeniu,i kontroli własnych emocji.Trudna to droga acz konieczna do przebycia.Na dowód tego moge wam powiedzieć że długie lata cierpiałam na uporczywe migreny,które ustąpiły z dnia na dzień.To najlepszy dowód na to ze myśl rani i leczy.Znając swoje fobie trzeba je skutecznie zwalczać.Głowa do góry i do dzieła.Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dopiero w&nbsp;tym roku zrozumiałam na&nbsp;czym polega mój własny stres.Trudno walczyć z&nbsp;niewidzialnym wrogiem którego sie do&nbsp;końca nie rozumie.Po tym co tu przeczytałam inaczej patrzę na&nbsp;siebie i&nbsp;dziękuję wam za&nbsp;to .Wyrażniej dostrzegam swoje błędy ,a co za&nbsp;tym idzie łatwiej będzie mi sie z&nbsp;nimi rozprawić.Szkoda tylko że&nbsp;tyle czasu mi to&nbsp;zajęło,no lepiej póżno niż wcale.:)Podoba mi się to&nbsp;co napisal phator,podpisuję się pod&nbsp;tym.Rozumiem teraz jak wazne jest poznanie samego siebie,które pomaga w&nbsp;samoleczeniu,i kontroli własnych emocji.Trudna to&nbsp;droga acz konieczna do&nbsp;przebycia.Na dowód tego moge wam powiedzieć że&nbsp;długie lata cierpiałam na&nbsp;uporczywe migreny,które ustąpiły z&nbsp;dnia na&nbsp;dzień.To najlepszy dowód na&nbsp;to ze myśl rani i&nbsp;leczy.Znając swoje fobie trzeba je skutecznie zwalczać.Głowa do&nbsp;góry i&nbsp;do dzieła.Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/comment-page-1/#comment-231</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jun 2007 09:30:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/#comment-231</guid>
		<description>O Vipassanie słyszałam wiele dobrego, jednak sama nie próbowałam. Może przyjdzie na to kiedyś czas. pozdrawiam serdecznie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O Vipassanie słyszałam wiele dobrego, jednak sama nie próbowałam. Może przyjdzie na&nbsp;to kiedyś czas. pozdrawiam serdecznie <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mw</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/comment-page-1/#comment-230</link>
		<dc:creator>mw</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jun 2007 09:15:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/#comment-230</guid>
		<description>Na początek może się przywitam.
Ja od jakichś 3 miesięcy praktykuję (próbuję praktykować) Vipassane. Mimo nawet tak krótkiego czasu, zaczynam powoli widzieć efekty. Mniej stresu, więcej kontroli nad sobą i większy optymizm. Podobnie też jak phator uważam, że tu kluczową kwestią, to poznać siebie. I mimo, że jest to wręcz trywialne stwierdzenie i ogólnie przez ludzi znane, to jednak mało kto naprawdę je rozumie.

A tak ogólnie, to całkiem przyjemny blog, myślę, że tu jeszcze wpadnę. ;]

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na początek może się przywitam.<br />
Ja od&nbsp;jakichś 3 miesięcy praktykuję (próbuję praktykować) Vipassane. Mimo nawet tak krótkiego czasu, zaczynam powoli widzieć efekty. Mniej stresu, więcej kontroli nad&nbsp;sobą i&nbsp;większy optymizm. Podobnie też jak phator uważam, że&nbsp;tu kluczową kwestią, to&nbsp;poznać siebie. I&nbsp;mimo, że&nbsp;jest to&nbsp;wręcz trywialne stwierdzenie i&nbsp;ogólnie przez ludzi znane, to&nbsp;jednak mało kto naprawdę je rozumie.</p>
<p>A tak ogólnie, to&nbsp;całkiem przyjemny blog, myślę, że&nbsp;tu jeszcze wpadnę. ;]</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/comment-page-1/#comment-218</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jun 2007 12:18:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/#comment-218</guid>
		<description>Phator: dzięki za dobre słowo. Tak, staram się łączyć współczesną wiedzę, z filozofią wschodu. I podobnie jak ty, mam nieodparte wrażenie, że wszystko zostało już odkryte i opisane, na przykład w indyjskich Wedach. Zachodni naukowcy &quot;odkrywają&quot; coś, co starożytnym indyjskim mędrcom było znane tysiące lat temu. Mieli inne narzędzia, nie mieli technologii w takim kształcie, jak my, a mimo to doszli do bardzo wielu mądrych rzeczy. Czemu więc nie czerpać z tej wiedzy? Czemu dawać prawo do &quot;prawdziwej naukowej wiedzy&quot; jedynie zachodnim naukowcom. Wierzę, że to się kiedyś zmieni. pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Phator: dzięki za&nbsp;dobre słowo. Tak, staram się łączyć współczesną wiedzę, z&nbsp;filozofią wschodu. I&nbsp;podobnie jak ty, mam nieodparte wrażenie, że&nbsp;wszystko zostało już odkryte i&nbsp;opisane, na&nbsp;przykład w&nbsp;indyjskich Wedach. Zachodni naukowcy &#8222;odkrywają&#8221; coś, co starożytnym indyjskim mędrcom było znane tysiące lat temu. Mieli inne narzędzia, nie mieli technologii w&nbsp;takim kształcie, jak my, a&nbsp;mimo to&nbsp;doszli do&nbsp;bardzo wielu mądrych rzeczy. Czemu więc nie czerpać z&nbsp;tej wiedzy? Czemu dawać prawo do&nbsp;&#8222;prawdziwej naukowej wiedzy&#8221; jedynie zachodnim naukowcom. Wierzę, że&nbsp;to się kiedyś zmieni. pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pelikanik</title>
		<link>http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/comment-page-1/#comment-217</link>
		<dc:creator>Pelikanik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jun 2007 08:21:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pozaschematy.pl/2007/06/02/radzenie-sobie-ze-stresem-1/#comment-217</guid>
		<description>Kiedyś miałam tendencje do przejmowania się po prostu wszystkim. Czułam wewnętrzny przymus wykonywania wszystkiego conajmniej dobrze. Było to niesamowicie wyczerpującym i nie potrzebnym źródłem stresu. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że mój świat się nie zaczyna ani też nie kończy na wykonaniu jednego zadania. Nie odrobione lekcje mają zwyczaj do nas wracać w takiej samej lub  innej postaci a popełnianie błędów jest rzeczą ludzką. 
Życzę wszystkim optymalnego dystansu :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś miałam tendencje do&nbsp;przejmowania się po&nbsp;prostu wszystkim. Czułam wewnętrzny przymus wykonywania wszystkiego conajmniej dobrze. Było to&nbsp;niesamowicie wyczerpującym i&nbsp;nie potrzebnym źródłem stresu. W&nbsp;pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że&nbsp;mój świat się nie zaczyna ani też nie kończy na&nbsp;wykonaniu jednego zadania. Nie odrobione lekcje mają zwyczaj do&nbsp;nas wracać w&nbsp;takiej samej lub  innej postaci a&nbsp;popełnianie błędów jest rzeczą ludzką.<br />
Życzę wszystkim optymalnego dystansu <img src='http://www.pozaschematy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

