Dzień Ziemi
Dziś na świecie i w Polsce obchodzony jestdzień Ziemi. Mi osobiście do tej pory kojarzył się on głównie z grupami uczniów sprzątających parki i miejskie lasy. Jednak w tym roku jakoś mocno poczułam (chyba dzięki Kasi), że taki dzień może być wspaniałym momentem na odnowienie więzi z naturą. Wsiadłam zatem dziś rano na rower i w wiosennym słońcu pojechałam do Parku Oliwskiego.
Po przejechaniu się po alejkach poszłam do ogrodu botanicznego, gdzie usiadłam nad stawem i patrzyłam na ryby. Chciałam się wyciszyć i poczuć spokój jaki emanował z wody, jednak mój umysł wciąż robił mi przeróżne psikusy. A to „myślało mi się” o dniu wczorajszym, a to zaczynałam coś planować i obmyślać…w efekcie nie było mnie wcale nad stawem. Gdy w końcu zdałam sobie sprawę z tego, co się dzieje, udało mi się na parę chwil uciszyć gadułę w głowie. A pewien starszy pan widząc mnie siedzącą ze skrzyżowanymi nogami rzekł do żony „O, pani jogę robi”.
Ogromną radość sprawiało mi patrzenie na każdy kwiatuszek, na każde źdźbło trawy. Zauważyłam, że często przechodziłam obok roślin i wydawało mi się, że je widzę. Mówiłam „ach, jakie ładne”, ale w rzeczywistości nie zauważałam tego, jakie są. Nie skupiałam się na ich barwie, kształcie, energii. A dziś okazało się, że najzwyklejszy żółty kwiatek może być fascynujący
Pamiętajmy o kontakcie z ziemią. Pamiętajmy o tym, że powinniśmy o nią dbać, bo to nasz dom. Także o tym, że jesteśmy nie tylko mieszkańcami naszej planety, ale tworzymy z nią jedność. Szkodząc Ziemi szkodzimy sobie samym.
A zrobić można naprawdę wiele, robiąc stosunkowo mało. Najważniejsza jest świadomość, chociażby tego, że gasząc światło gdy z niego nie korzystamy, ograniczamy emisję gazów z elektrowni. Zakręcając kran podczas mycia zębów ograniczamy ilość ścieków i oszczędzamy zasoby wody. Poszerzona świadomość pozwala myśleć i działać globalnie. Parę centymetrów sześciennych wody, kilka kilowatów prądu czy kilka plastikowych opakowań może się wydawać niewielką i ilością. Ale pomnożone przez 365 dni w roku i wszystkich mieszkańców miasta/regionu/kraju/kontynentu…to już coś. A zaczynając robić coś ważnego puszczamy w ruch dobrą energię i przyczyniamy się do globalnego zwiększania świadomości. Gdyby każdy dbał o ekologię tylko w obrębie swojego domu, zmiana byłaby ogromna. Czemu więc nie zacząć już dziś?
Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.



