Mój ostatni post…
Nie, nie zamykam bloga
Ale gdyby nastąpiła blogowa apokalipsa, a to byłby mój ostatni post, to co by się w nim znalazło? Przez kilka ostatnich dni zastanawiałam się nad tym i chyba jestem gotowa
Oto kilka myśli, kolejność przypadkowa.
Miej odwagę
Poznawać samego siebie, zmieniać się, odczuwać emocje, obserwować siebie i świat. Miej też odwagę nie mieć czasem odwagi.
Jesteś człowiekiem i Bogiem w jednym
Po to się urodziłeś na Ziemi, by doświadczyć ziemskiego życia – pokochaj więc swój świat, ludzi, przyrodę, swoją cielesność. Ale jesteś też cząstką Boga i kawałkiem większej całości – bo wszystko jest jednością. Odkrywaj więc swą boskość, moc tworzenia swojej rzeczywistości i odnajdź porozumienie z własną duszą.
Doświadczaj teraz
Przeszłość i przyszłość to tylko film w twojej głowie. Jedyną rzeczywistością jest chwila obecna, tu-i-teraz. Reszta to iluzja, od której możesz się uwolnić.
Prawdziwie pokochaj siebie
Poznaj siebie i zaakceptuj wszystko czym jesteś, a zmiany wprowadzaj z miłości, nie z niechęci do obecnego siebie. Poznaj różnicę między wysoką samooceną napędzaną przez ego, a pełną światła, troski i dobroci miłością do siebie.
Wszystkie odpowiedzi są w Tobie
Wystarczy zacząć słuchać swojego serca i ciała – to one, a nie logiczny umysł, znają wszystkie odpowiedzi.
Dziękuj
We wdzięczności siła…dziękuj za to co masz i za to, czego pragniesz, a przyciągniesz do siebie to, co najlepsze.
Powyższe myśli są moimi własnymi drogowskazami, za którymi staram się podążać. Czasem jest łatwiej, czasem trudniej, ale czuję, że to dobra droga. Dlatego chciałam się tym podzielić, może ktoś znajdzie kawałek dla siebie?
Pomysł blogowej apokalipsy zrodził się w głowie Alberta na blogu Urban Monk, który chce wpłacić dolara na cele charytatywne za każdy tak post (z trackbackiem do niego). Do zabawy zaprosiła mnie Walks the Edge, a ja z kolei zapraszam polską blogosferę: Pawła Tkaczyka, Fanatyka, Ishiego i Roberta.
Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.




„Doświadczaj teraz”
Ten akapit daje dużo do myślenia. Chyba sobie go zapisze powieszę nad biurkiem…
Pozdrawiam,
Marcin
Bardzo to zgodne z moim postrzeganiem. Pozdrawiam..