Mój ostatni post…

Nie, nie zamykam bloga :) Ale gdyby nastąpiła blogowa apokalipsa, a to byłby mój ostatni post, to co by się w nim znalazło? Przez kilka ostatnich dni zastanawiałam się nad tym i chyba jestem gotowa :) Oto kilka myśli, kolejność przypadkowa.

Miej odwagę

Poznawać samego siebie, zmieniać się, odczuwać emocje, obserwować siebie i świat. Miej też odwagę nie mieć czasem odwagi.

Jesteś człowiekiem i Bogiem w jednym

Po to się urodziłeś na Ziemi, by doświadczyć ziemskiego życia – pokochaj więc swój świat, ludzi, przyrodę, swoją cielesność. Ale jesteś też cząstką Boga i kawałkiem większej całości – bo wszystko jest jednością. Odkrywaj więc swą boskość, moc tworzenia swojej rzeczywistości i odnajdź porozumienie z własną duszą.

Doświadczaj teraz

Przeszłość i przyszłość to tylko film w twojej głowie. Jedyną rzeczywistością jest chwila obecna, tu-i-teraz. Reszta to iluzja, od której możesz się uwolnić.

Prawdziwie pokochaj siebie

Poznaj siebie i zaakceptuj wszystko czym jesteś, a zmiany wprowadzaj z miłości, nie z niechęci do obecnego siebie. Poznaj różnicę między wysoką samooceną napędzaną przez ego, a pełną światła, troski i dobroci miłością do siebie.

Wszystkie odpowiedzi są w Tobie

Wystarczy zacząć słuchać swojego serca i ciała – to one, a nie logiczny umysł, znają wszystkie odpowiedzi.

Dziękuj

We wdzięczności siła…dziękuj za to co masz i za to, czego pragniesz, a przyciągniesz do siebie to, co najlepsze.

Powyższe myśli są moimi własnymi drogowskazami, za którymi staram się podążać. Czasem jest łatwiej, czasem trudniej, ale czuję, że to dobra droga. Dlatego chciałam się tym podzielić, może ktoś znajdzie kawałek dla siebie?

Pomysł blogowej apokalipsy zrodził się w głowie Alberta na blogu Urban Monk, który chce wpłacić dolara na cele charytatywne za każdy tak post (z trackbackiem do niego). Do zabawy zaprosiła mnie Walks the Edge, a ja z kolei zapraszam polską blogosferę: Pawła Tkaczyka, Fanatyka, IshiegoRoberta.


Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.

Joanna
Sprawczyni całego zamieszania...

Komentarze

4 Odpowiedzi na “Mój ostatni post…”
  1. MarB pisze:

    „Doświadczaj teraz”
    Ten akapit daje dużo do myślenia. Chyba sobie go zapisze powieszę nad biurkiem… :)

    Pozdrawiam,
    Marcin

  2. Joanna pisze:

    :) jest to myśl przewodnia wschodniej filozofii (buddyzm i przeróżne okolice), zdecydowanie warta wprowadzania w życie. pozdrawiam również :)

  3. tiruriru pisze:

    Bardzo to zgodne z moim postrzeganiem. Pozdrawiam..

Reakcje gdzie indziej

  1. [...] Joanna mnie zaprosiła do zabawy, o ile można to tak nazwać, w apokalisę: Bloggers: The blogosphere is coming to an end. You have one last post. What is it going to be? What is the final summary of your blog? What is the one last gem that you want to leave with your readers? Well actually the blogosphere is not ending. I think it?s just beginning. (At least I hope so, for I want to become a pro blogger.) But what does this have to do with anything? Read on. [...]



Wypowiedz się

Powiedz, co myślisz...
a jeśli chcesz wyświetlać swoje zdjęcie, użyj gravatara!

//21 kwi 2007 ·