Sen, który śnimy
Bóg powiedział: Śnię mój sen poprzez ciebie. Dobre sny pochodzą ode mnie. Moje sny wydają się niemożliwe, niezbyt praktyczne, nie dla ostrożnej kobiety lub mężczyzny. Czasem odrobinę ryzykowne, trochę zuchwałe. Niektórzy z moich przyjaciół wolą wygodnie odpoczywać głębokim snem, gdy ich oczy nic nie widzą. Ale tych, którzy dzielą moje sny, proszę jedynie o trochę cierpliwości, humoru, odwagi i o słuchające serce – ja zajmę się resztą. Oni zaryzykują i zastanowi ich własna śmiałość, pobiegną i zachwycą się swą prędkością, zbudują i zdumieje ich piękno budynku, który stworzyli. Spotkasz mnie tak często, jak pracujesz – w swych towarzyszach, którzy dzielą z tobą ryzyko, w przyjaciołach, którzy wierzą w ciebie na tyle, by użyczyć ci swych marzeń, swych własnych rąk, swych serc. W ludziach, którzy odnajdą twe drzwi, zostaną chwilę i pójdą dalej, wiedząc, że oni też mogą znaleźć swój sen. Będą dni pełne słońca i dni deszczowe – trochę różnorodności. Jedno i drugie pochodzi ode mnie. Przyjdź więc i bądź zadowolony. Śnisz mój sen. Jesteś świadkiem mojej troski. Dzielisz moją miłość. I to będzie najważniejsze.
(Autor nieznany, tłumaczenie własne)
Źródło: blog Chris’a Gribble .
Mogą Cię zainteresować te artykuły:
Potrzebujesz inspiracji? Daj się się zainspirować dzienną porcją ciekawych myśli wprost do Twojej skrzynki.
Szukasz wewnętrznego spokoju? Zapraszam na kurs internetowy, który Ci w tym pomoże.




piekne…
coś jak Tony de Mello oczywiście z Przebudzenia, tak mi się wydaje.