Co zrobić z tą przeszłością…
Pod moim poprzednim tekstem na temat bezwarunkowej radości padło pytanie o to, w jaki sposób czerpać radość ze swojej przeszłości. Moja pierwsza odruchowa odpowiedź brzmiała – ale po co? Jeśli możesz znaleźć radość tu i teraz, to korzystaj z tego. Jednak po pewnej refleksji dotarło do mnie, że wiele osób czuje się przytłoczonych swoją pełną błędów przeszłością, nawet jeśli są już w zupełnie innym, lepszym, miejscu. Czytaj dalej
Bezwarunkowa radość
Uwielbiam wysyłać wszechświatowi zapytania i dostawać na nie odpowiedzi
Dziś rano w końcu postanowiłam coś napisać na stronę, miałam nawet pomysł co by to mogło być. Ale nie wychodziło, co rusz zajmowało mnie coś innego. I tak do wieczora. Aż w pewnym momencie, dosłownie kilka minut temu, poczułam jak spływa na mnie informacja o czym mam dziś napisać. To tak, jakby malutkie sygnały kumulowały się i zbierały, aż przekroczyły próg mojej świadomości i połączyłam mentalne kropki. Koniec wstępów, dziś będzie o radości.
Ale co tu pisać o radości, radość trzeba przeżywać
Czytaj dalej
Trzęsienia ziemi w świecie i w nas
Przyznam, że od jakiegoś czasu nieszczególnie wytrwale śledzę wiadomości, wychodząc z założenia, że to, co serwują nam media to i tak w większości niewiele znacząca papka. Wychodzę też z założenia, że jak coś jest ważne to i tak prędzej czy później dotrze do mnie informacja. Tak właśnie było z wieściami na temat trzęsienia ziemi na Haiti. Ale właściwie to nie o moich zwyczajach chciałam napisać, a o pewnej idei, która przy tej okazji do mnie powróciła.
Idea jest prosta, acz konsekwencje niesie dalekie: my i świat to jedno. W jakimś sensie i na jakimś poziomie, oczywiście. W pracy z procesem rozróżnia się kilka sposobów ujawniania się informacji (procesu), mówimy o kanałach prostych: słuchowym, wzrokowym, propriocepcji i ruchu. Istnieją też dwa szczególne kanały złożone: relacji i świata. Chciałabym skupić się na tym ostatnim, nie wchodząc (na razie) jakoś specjalnie w teorię dotyczącą samych kanałów i sygnałów przez nie przepływających. Czytaj dalej
Na wewnętrzne ukojenie – mantry
Poczułam ostatnio potrzebę posłuchania jakichś mantr, które pozwoliłyby trochę wyciszyć i ukoić umysł. Proście, a będzie wam dane, dostałam kilka dobrych linków na YouTube, ale największe wrażenie zrobiły na mnie wykonania niejakiego Vyanah. Człowiek ten pochodzi z Holandii, więc nie są to oryginalne wykonania klasztorne, ale nic nie szkodzi. Ujął mnie głosem i muzyczną oprawą utworów, a może po prostu – dobrze mi robi ich słuchanie. Możecie posłuchać sami za pomocą odtwarzacza poniżej (można też ściągnąć pliki mp3), jeśli nie macie zainstalowanego flasha, to możecie też zajrzeć na jego kanał YouTube. A pod odtwarzaczem kilka słów na temat każdej z mantr.
Głęboka demokracja i tolerancja
W tzw. zachodniej kulturze najbardziej rozpowszechnionym oraz cenionym ustrojem jest demokracja rozumiana jako rządy większości przy poszanowaniu praw mniejszości. Oczywiście z wykonywaniem tego ideału jest różnie i pewnie można by dyskutować gdzie faktycznie panuje demokracja, jednak ja chciałabym się skupić na bardziej psychologicznym niż politycznym aspekcie sprawy. Czytaj dalej
Postanowienia noworoczne
Większość z nas zrobiła kiedyś jakieś postanowienia noworoczne. Mniej lub bardziej określone, zapisane lub tylko wypowiedziane w myślach, potraktowane lekko lub bardzo serio. Niestety najczęściej nasze postanowienia noworoczne są tak trwałe jak fajerwerki na niebie. Ekscytujemy się nimi, ale szybko o nich zapominamy. Dlaczego tak się dzieje? Czytaj dalej







